Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

O małżeństwie bez owijania w bawełnę

"... odtąd żyli razem długo i szczęśliwie"...

"... a wróg już nigdy nie napadł tamtejszej krainy..."

"... i wszystkie dni upływały im spokojnie i pogodnie..."

Akurat. Można by się spodziewać, że opowieści zmierzają ku jednemu celowi, mianowicie należy nieśmiertelnym węzłem połączyć dwoje bohaterów i po sprawie. Przecież dalej już nic nie ma prawa się wydarzyć, same złote chwile i słodkie gruchanie. A wszak droga dopiero się zaczyna...

"To był najpiękniejszy dzień naszego życia". Współczuję. Ja TEGO dnia byłam tak zabiegana, przejęta, zmęczona, że gdybym nie miała nadziei, że wszystkie kolejne dni będą lepsze, to w dniu złożenia przysięgi małżeńskiej rzuciłabym się głową do Odry. Bo skoro ma być już tylko gorzej?! Owszem, był to pamiętny dzień, wyjątkowy, szczególny, wymarzony, ale potem przeżyliśmy mnóstwo o wiele piękniejszych dni. Być może dzięki temu, że TEN mieliśmy wreszcie za sobą.

"W dobrej i złej doli, aż do końca życia". Tak. Po trzykroć tak. W dobrej i złej doli. Gdy już odfruną te białe gołąbki, wyszarzeje brokat na pamiątkowych kartkach i albumach, powiędną róże, a suknię ślubną nieuchronnie trzeba będzie w taki czy inny sposób zutylizować, wtedy dopiero wybrzmią te słowa nie jak osłuchany frazes, ale jak najszczersza prawda. Prawda nie przysłonięta kolorowymi balonikami, nie zagłuszona biciem dzwonów, nie przyćmiona światłami nad parkietem.

Bo dni nadejdą i słoneczne, i deszczowe. Przyjdą ciężkie zgryzoty, ale i chwile euforii. Udziałem nowożeńców staną się zwykłe, przyziemne troski, a upływ czasu da znać o sobie.

W dobrej i złej. W każdej. W doli - wspólnej. Na zawsze.

Kartka, jaką zrobiłam na ślub Krzysi i Michała, to właściwie nie jest moje dzieło. Elementy, które na niej widzicie, to calineczki, które dostałam od Alexls. Jest na nich i to, i owo, kolory wcale nie same złociste czy bielutkie. Brak tu piórek, ptaszynek, obrączek - ale jest i dzień, i noc, i radość, i niebezpieczeństwo, i pieniądze, i bielutka koronka, co do której tylko ja wiem, co ma oznaczać. Państwo Młodzi oczywiście niech odczytują ten przekaz po swojemu - pamiętając jedynie, że jestem z nimi myślami w każdym dniu oraz że najszczersze moje życzenia płyną do nich z głębi serca.

A zresztą - czy naprawdę życzylibyście bliskim osobom, by dni ich upływały jednostajnie, bez żadnych chmurek, aż wywichną sobie żuchwy od ziewania z nudów?





czwartek, 21 czerwca 2012, aneladgam
Tagi: ślub

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: alexls, *.metropcs.net.141.174.in-addr.arpa
2012/06/21 21:59:19
Madziu oniemialam z zachwytu!
Twoja interpretacja nadala tym calineczkom jakze wymowna role! Pasuja idealnie do kartki na slub!

Bardzo dziekuje za tak genialne wykorzystanie tych ociupinek!

Dlugo Cie bylo, ale wracasz w wielkim stylu. Ostatnio wyborna pamiatka, a dzis ta karteczka!
Jestem pewna ze I nastepne wpisy beda fenomenalne!

Pozdrawiam!
-
2012/06/21 22:01:47
to był JEDEN Z WIELU NAJPIĘKNIEJSZYCH dni naszych wspólnych.
Madziu, a co to za małżeństwo które od czasu do czasu się nie pokłóci? zawsze potem można się przyjemnie pogodzić ;-) i mieć szczęki na miejscu ;-)
-
2012/06/21 22:05:11
Olu, zawstydzasz mnie :))) Cieszę się, że spodobała Ci się taka odsłona! Nie byłam pewna, jak zareagujesz na puszczenie tych calineczek w świat... ale one są godne tego, by ich nie ukrywać, tylko właśnie nadać im nowe znaczenie i pokazać na nowo :) Dziękuję Ci :****

Madziu, właśnie! JEDEN Z NAJPIĘKNIEJSZYCH, dokładnie tak! I wszystko dobre, byle razem ;)
-
2012/06/21 22:16:33
no i padłam z wrażenia!
Twoje kartki nie są takie typowe scraperskie, nie mają kwiatuszków, tony kolorowych papierów, jakiś elementów z wykrojników... ale za to za każdym razem mają jakieś przesłanie! A tego wielu kartkom brakuje...
-
2012/06/21 22:21:36
Kasiu, dziękuję! Nigdy bym siebie nie określiła mianem scraperki, nie mam do tego ani umiejętności, ani obeznania w temacie, ani też nie śledzę co się dzieje w trendach - nawet nie mam własnego stylu. Ale szalenie to lubię :) A zwłaszcza lubię jak się podoba to, co tworzę, bo zawsze jest z myślą o kimś. I baaaaardzo lubię jak jestem zadowolona ze swojego opisu ;) Czasem trudno wyjaśnić co w duszy gra.
-
2012/06/21 22:22:14
Madziu zrobiłaś wspaniałą, wymowną kartkę, ale jeszcze bardziej poruszył mnie niemal felieton, który do niej dołączyłaś tytułem wstępu. Zgadzam się z Tobą w 100%, a Ty ujęłaś to wyjątkowo dobitnie w piękne słowa. P.S. naprawdę studiujesz/studiowałaś (już sama nie wiem) matematykę ???
-
2012/06/21 22:25:52
Olu, nie, nie studiowałam nigdy matematyki, czego żałuję :) Studiowałam iberystykę, czego nie żałuję, ale mogłam zacząć też dodatkowo matematykę. W każdym razie w metodzie MathRiders sprawdziłam się ponoć całkiem nieźle i od września znów mam matematyki nauczać :) Skąd to zdziwienie? Ja mam wszakże precyzyjny umysł ścisły i analityczny, to się bardzo na filologii przydaje! :D
-
2012/06/21 22:38:16
Jejku coś mi się całkiem pokręciło! Do chwili obecnej żyłam niemal w całkowitej pewności, że anglistyka i matematyka! Fatalna pomyłka! Wszystko jedno, co kto studiował - najważniejsze w czym się realizuje i jest dobry :)
-
2012/06/21 22:41:04
Bo uczę angielskiego i matematyki :) Tylko że nie są to moje, że tak powiem, dyplomowe dziedziny :))))
-
2012/06/21 23:02:06
Słowa tak prawdziwe, że wymowniej nie dałoby się chyba tego ująć! A kartka mówi sama za siebie, i dobrze że bez miliona ozdobników, najważniejsze jest zawsze w ukryciu
-
2012/06/21 23:05:05
Dziękuję Ci, Marino, za te słowa.
Nie ukrywam, bardzo lubię kartki z ozdobami, ślicznie wytuszowane, podziwiam całym sercem. Ale przychodzą takie chwile, w których emocje mnie rozsadzają (ślub kuzynki był właśnie takim wydarzeniem), a wtedy uciekam się do tego, co najprostsze.
-
Gość: LilaWeneda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/06/21 23:16:36
Madziu będę Cię dożywotnio prosić o wykonywanie kartek ślubnych! wszystkie są przepiękne! :) co Ty na taki układ? Buziaki:)
-
Gość: Plichcia, 82.113.121.*
2012/06/22 08:22:28
Nic dodać nic ująć, to co napisałaś to szczera prawda.
Pozdrawiam :D
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2012/06/22 09:29:09
Cała prawda o małżeństwie -świetnie to ujęłaś.Z dnia ślubu pamiętam tylko nerwy ,nerwy i jeszcze raz nerwy.Teraz rozumiem swoje Dzieci ,które po bardzo skromnej /na ich życzenie/ceremonii poszli sobie na długi romantyczny spacer ku zgorszeniu rodziny.
Karteczka bardzo wymowna,wiele można z niej odczytać.Pozdrawiam.
-
2012/06/22 10:22:47
LilaWeneda, to byłby dla mnie zaszczyt!

Plichcia, dziękuję :)

Elżusia, szkoda, że rodzina się zgorszyła - byłam kiedyś na podobnym ślubie, mojej dobrej koleżanki; oni na romantyczny spacer, a my... do pizzerii, za ich zdrowie :D :D Dzięki temu oni mieli swoje wymarzone wspomnienie, a my wesołe pogaduchy ;)
-
2012/06/22 15:00:03
"...Choć nie zawsze nam miłość
swe uroki odkrywa
jednak jak by nie było
jest po prostu prawdziwa

Trochę chmur, trochę słońca
Coś z początku, coś z końca
Trochę pieprzu, ciut mięty
Część dróg prostych, część krętych
Ciut poezji, ciut prozy
Trochę plew, trochę ziarna
Taka miłość
Taka miłość w sam raz
Idealna "

Też tak czuję , a zaraz po Twoim tekście najlepiej oddaje to piosenka M.Bajora, bardzo ją lubię , zamierzam wykorzystać jej tekst w telegramie dla młodej pary , mam nadzieje ,że zrozumieją przesłanie.
Bardzo udana kartka , każdy może z niej wyczytać to co chce , o czym marzy i co by chciał , aby się spełniło.
Pozdrawiam Yrsa
-
2012/06/23 08:28:45
Yrso, nie znałam tej piosenki, a świetna jest! Dokładnie oddaje istotę sprawy :)
-
2012/06/23 17:24:30
Twoje kartki są takie piękne , delikatne a zarazem gustowne :) Pozdrawiam!
-
2012/06/23 22:48:49
Obydwiema rękoma pod tym się podpisuję! Po ślubie są dobre, ale i złe chwile. Życie!
A kartka bardzo ciekawa. Inna niż wszystkie.
-
2012/06/24 00:41:34
Mądra kobieta z Ciebie,dobrze napisałaś,wiem coś o tym bo dwa dni temu minęło nam 21 lat od tego dnia...i było wiele cudnych ale i przykrych chwil,jak to w życiu...pozdrawiam serdecznie.
-
2012/06/24 11:27:42
Piękne i mądre słowa życiem podyktowane, ono weryfikuje teorię, czyli słowa przysięgi! Jakże miło być przez całe życie zdumioną, że w tym względzie teoria i praktyka idą ramię w ramię! Karteczka pięknie zrobiona! Pozdrawiam serdecznie!
-
2012/06/25 13:42:27
Piękny post :) a nam ostatnio udaje się dbać o nasze jeszcze młode małżeństwo przez różne akcje, np. mieliśmy okazję obejrzeć dwa cudowne filmy dzięki www.kibicujrodzinie.pl/ , bardzo fajna akcja którą polecam :)
-
2012/06/25 14:57:40
Pomyśleć, że tak się bałam ten post zamieszczać :)
Dziękuję Wam, jesteście wspaniałe!

Sylwik, link dodaję do ulubionych!
-
2012/07/08 10:13:25
Piękna kartka , fantastyczny pomysł :)
Post też piękny, tylko, czemu, jak miną lata, dzieci podrosną niektórzy zapominają o przysiędze? Dlaczego osoba która kiedyś była, dla nas najważniejsza w życiu nas krzywdzi, zadaje ból fizyczny i psychiczny, staje się naszym wrogiem ???