Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Słownik domów, obrazek piąty

Po pierwsze, żałuję, że się dowiedziałam, że na wyszywanie tych obrazków mamy po dwa miesiące, a nie jeden. Byłabym go skończyła w maju, a tak to cały czas odkładałam, odkładałam, aż nadszedł ostatni tydzień czerwca, a ja miałam tyle:





Wydawałoby się, że "tylko pokolorować", ale tu się właśnie wkrada "po drugie". Po drugie, ząbkująca Smykałka jęczy całymi dniami. Któregoś popołudnia, Smyk zajął się klockami, a Smykałka z bliżej nieznanego powodu siedziała cicho. Zamiast poczuć się zaalarmowaną (wszak cisza w domu oznacza, że dzieci na bank coś broją), ja w błogim spokoju dopijałam herbatę, zadowolona, że mam pół godziny bez uciążliwych dla mojego układu nerwowego dźwięków. No cóż. Kiedy się zabrałam za nakładanie koloru na obrazek, szybko się zorientowałam, co było przyczyną ciszy.

Muliny do różnych RR-ów mam poukładane w osobnych pudełkach, dzięki czemu nie mylą mi się, zawsze widzę, czy mi którejś muliny nie zaczyna brakować, usprawnia mi to pracę i pozwala na spokojne wyszywanie. Otóż do tych pudełek dobrała się zafascynowana Smykałka. Nie zorientowałam się, że drzwi do sypialni zostawiłam otwarte i malutka dziewczynka zanurzyła się w tym całym eldorado. Wymieszane wszystko. Banderolki z oznaczeniami pościągane. Całość porozciągana po pokoju. Cóż, przyznaję, obwieściłam Smykałce, że nie powinna się dobierać do mamy rzeczy, ale złego słowa nie usłyszała. Moja wina, że nie dopilnowałam.

Porządkowanie mulin i dopasowywanie numerów zajęło mi dwa dni. Skończyłam układać dzień przed obowiązkowym terminem ukończenia obrazka. Byłoby to do zrobienia - ale gdy wieczorem kończyłam obrazek "kolorować" okazało się, że zginął motek muliny w jednym z odcieni żółtego i dwa ostatnie elementy musiały poczekać do piątku, aż będę w pobliżu pasmanterii z nićmi DMC. Dokupiłam, wyszyłam, kontury były banalnie proste, więc szybko nałożyłam i dziś, z czterodniowym opóźnieniem wyślę (w sobotę nie zdążyłam na pocztę).

Kanwa Susan wygląda w tej chwili tak:





Ja wyszywałam na niej ten obrazek:





Jako że notka i tak już jest długa, to wyjaśnienie będzie krótkie, a co. Wszystko co jest mobile, jest przenośne, ruchome, no mobilne po prostu. Mobile phone na przykład to telefon komórkowy. Teatr objazdowy też będzie mobile. Mobile home - przewoźny dom? Poniekąd. Przyczepa mieszkalna. Spać się w tym da, poruszać się porusza. A widzicie gdzieś na tym obrazku przyczepę? Ja też nie. Ale mobile to też po polsku mobila, nie wiem czy robiliście na zajęciach praktyczno-technicznych w podstawówce takie ozdoby wiszące, które poruszał prąd powietrza. Taką zawieszkę właśnie prezentuje nam ten obrazek, a ukłonem w stronę słowa home są elementy w kształcie domków. Ot, tyle.

A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jak tylko zakleiłam kopertę z kanwą w środku, kompletnym przypadkiem znalazłam zaginioną mulinę...
... w bucie.

poniedziałek, 04 lipca 2011, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: KonKata, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/07/04 12:10:36
no cóż, dziecięce kryjówki są nieodgadnione ..
wyobrażam sobie twoją twarz gdy zobaczyłaś dzieło Smykałki
ja po takiej ciszy znalazłam zawartość kuchennej szafki na podłodze (mąka,cukier, mleko w proszku....) ale sprzątnięcie zajeło mni zdecydowanie mniej czasu, ty musiałaś wielką robotę odwalić.....
-
2011/07/04 12:13:57
Miałam za swoje :) Żebyś Ty widziała jak wysoko teraz muliny trzymam ;)
-
2011/07/04 12:16:55
Madziu nie zazdroszczę porządkowania :) Ale wiem do czego dzieci potrafią byc zdolne :)))

Ściskam serdecznie
Agnieszka
-
2011/07/04 12:22:36
Oj, wierzę, że wiesz :D :D Twoje też na pewno brykają ;)
-
2011/07/04 12:40:01
Haha w bucie...no popatrz...ale ja wciąż jestem zauroczona Waszymi słownikami, FANKA jestem...ha ha są piękne kolorowe wesołe radosne i uczą mnie angielskiego
-
2011/07/04 14:45:59
Ojej, zazdrościć takiej sytuacji się nie da , ani tego sprzątania , a jak za kilka lat opowiesz Smykałce co zmalowała - nie uwierzy!
-
2011/07/04 15:03:45
Mnóstwo pracy i zamieszania, ale za jakiś czas będziesz się z tego śmiać.
Kto ma pszczoły, ten ma miód, kto ma dzieci...
Pozdrowienia:)
-
2011/07/04 16:16:30
Ale wszystko skończylo się dobrze, a obrazek prześliczny:)) A co do ciszy to własnie moja Nisia odkryła cudowne działanie nożyczek i w dniu dzisiejszym chciała obciąć metkę w nowych getrach. Obcięla a jak, tylko że z nogawką:(((((
-
2011/07/04 16:54:21
wierzę że mała narozrabiała...takie są dzieci...;-)
moja córcia,gdy była mała to w domu u swojej Babci też była cicho...moja Teściowa zawsze mówiła,że lubi ją właśnie za to że jest cicho...do czasu,aż Małgosia zajrzała u niej do worka z pierzem,z którego to pierza moja Teściowa chciała sobie zrobić kołdrę...;-)))
pozdrawiam Hania
hobbyhaneczki.blogspot.com/
-
2011/07/04 17:09:28
no tak ... jak dzieci są cicho to znaczy że czymś się zafascynowały ;-) ale po tym jak Smykałka się zainteresowała mulinkami widać że pójdzie w ślady mamusi - zdolniachy :-) nie zazdroszczę tylko tego porządkowania ...
aneniowewytworkipotworki.blogspot.com/
-
2011/07/04 18:39:58
Ale urwisek z tej Smykałki! Ja też tak mam, jak mały jest dłuższą chwilę cicho to na 100% broi.
-
Gość: Susan, *.is.net.pl
2011/07/04 20:48:57
Śliczny! Dziękuję!!!
-
2011/07/04 21:08:48
Chwila naszej nieuwagi i dzieci maja świetna zabawę a my straty. Ja kiedyś na chwilkę zostawiłam haft na wierzchu, a mój roczny Michał pociął prawie skończony haft :(
-
2011/07/04 21:14:26
Wybacz,ale na koniec szczerze się uśmiałam, zdolną masz Córcię;-)
-
2011/07/04 23:17:23
Miała córcia super zabawę :-) Hafcik wyszedł ślicznie :-)
-
2011/07/04 23:51:54
a buuuuuuuuuu,to ci narobila ksiezniczka ambarasu;nie zazdroszcze ale domek cudny
mamuska73.blogspot.com/
-
2011/07/05 01:26:44
Och, te dzieci! Kochane dzieci, zawsze matce pokażą i wytkną każde niedopatrzenie;)
-
2011/07/05 11:52:27
przewdzięczne domki, Magdo:)))- podoba mi się ten pomysł z wykorzystaniem motywu dziecięcej karuzeli:)
-
2011/07/05 12:00:22
No cóż, nasze dzieciaczki potrafią...ale co by się wspominało na stare lata??? Pozdrawiam serdecznie!
-
2011/07/05 13:37:00
Śliczny haft.
-
2011/07/05 14:41:34
No to Ci Smykałka zrobiła porządki - po swojemu:)))
Fajnie wychodzą te domki!
-
2011/07/05 15:17:58
Slicznie wyhaftowalas te domki, a dzieki przygodom zaserwowanym przez Smykalke bedziesz miala co wspominac;)

Pozdrawiam!
-
2011/07/05 19:43:15
Ale śliczne Twoje domki:)
Oj nie zazdroszcze bałaganu, któy pewnie miałaś, a Mała chciała też zobaczyć co to ta mama robi heehe
-
Gość: Motylek73, *.hfc.comcastbusiness.net
2011/07/05 21:39:53
Oj pamiętam te czasy kiedy to Smyk z zapałem urządzał podobne "porządki" w moich włóczkowych zapasach...

Motylek
-
2011/07/06 20:18:19
Czytając Twojego posta cały czas się bałam , myślałam ,że puentą będzie połknięcie muliny przez ząbkującą Smykałkę . Kamień z serca , pośmiałam się z uczuciem ulgi.
Obrazek bardzo mi się podoba , nie tylko kolorystyka i wykonanie , ale też przesłanie , działa na wyobraźnię .
Pozdrawiam Yrsa
-
2011/07/07 21:43:32
Wcale się Smykałce nie dziwię - te kolorki i takie cienkie, i się ciągną, świetna zabawa! ;)
Moja mała podopieczna zawsze się dobierała do mojej torebki, bo miałam tam mnóstwo różności, a jej ulubioną zabawą było: to teraz ja Ci opiszę, a Ty zgadnij, co wyciągnę z torebki. Mulinki też były. :):):)
-
Gość: barboorka, *.adsl.inetia.pl
2011/07/18 13:56:36
Moje Maleństwo jeszcze za mulinkami nie biega. Ale jak tylko zostawię je gdzieś nieopatrznie na wierzchu, to na 100% dorwie je kocica, tylko że po jej zabawie mulina nie nadaje się już do niczego :(
Domki prześliczne :)