Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Mały powrót do korzeni?

Do korzeni związanych z nazwą bloga. Zdarza mi się jeszcze czasem złapać za szydełko, na przykład gdy koleżanka poprosi o zrobienie czapeczki do chrztu dla synka. Chrzest odbył się w Poniedziałek Wielkanocny. Tutaj czapeczkę (jeszcze z nieobciętymi nitkami) prezentuje Smykałka:





A tu już bohater dnia:




Co ja się stresu przy niej najadłam! A czy będzie dobry obwód, a czy się będzie trzymać główki, a czy mi wyjdzie daszek nad czołem, a czy się spodoba, a czy mama Antosia z obłędem w oczach nie będzie w Wielką Sobotę latać po sklepach, żeby kupić coś odpowiedniejszego... Na szczęście wszystko poszło dobrze i Antoś wystąpił w dniu chrztu w czapeczce mojego dzieła. Dumna jestem, no.

***
A skoro mowa o elegancji i okazjach, to Smyk zaprasza na leguminę (kliknięcie na zdjęcie przenosi w odpowiednie miejsce):



piątek, 20 maja 2011, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
2011/05/20 09:43:13
Jakże mogła się nie spodobać, śłicznie pasowała Antosiowi :)
Ciastem kusisz Madzia kusisz:)
-
2011/05/20 10:58:05
Czyjeś uznanie jest najlepsza nagrodą!
-
2011/05/20 13:18:20
i co kochana strach ma wielkie oczy, a u mnie już wybałusza gały ha ha
-
Gość: waniliowosc, *.static.korbank.pl
2011/05/20 15:25:54
Nie no, świetna, sama chciałam taką Piotrkowi zrobić, ale jakoś się za to nie zabrałam po porażce z rękawiczkami... Pokażę Ci kiedyś moje rękawiczki dziecięce, padniesz ze śmiechu :D
-
2011/05/20 16:04:18
Wlasnie odkrylam na wadze dodatkowy kilogram, a Ty ze Smykiem kusicie takimi delicjami!!! Pochrupie selera, marzac ze to legumina....

Czapeczke dla Antosia wydziergalas sliczna. Wygladal wyjatkowo w dniu swojego Chrztu!

Milego weekendu!
-
Gość: Motylek73, *.hfc.comcastbusiness.net
2011/05/20 20:25:27
I było się stresować?
Efekt - super! Nie dziwię się że jesteś dumna - sama bym była!

Pozdrawiam,
Motylek
-
Gość: Marietta, *.skierniewice.vectranet.pl
2011/05/20 21:22:09
Też bym była jakbym coś takiego zrobiła. Chłopczyk wyglądał uroczo.
-
2011/05/20 22:07:41
Mały wygląda cudnie w tej czapeczce :)
-
2011/05/20 23:33:33
Madziu czapeczka wyszła Ci super :).

A ciasto wygląda bardzo smakowicie zaraz idę zobaczyć przepis :).
-
2011/05/21 09:47:00
Bardzo sympatyczna czapeczka, a to ciasto...mniammm:) Narobiłaś mi apetytu!
-
2011/05/21 18:16:52
Czapeczka jak ta lala:))
Wyobrażam sobie jak jesteś zadowolona, że się podoba, i że jest noszona.
Pozdrawiam serdecznie
-
2011/05/21 19:09:04
Znam te uczucia , strach , wątpliwości , ale zazwyczaj kończy się dobrze.
Czapka z daszkiem leży jak ulał , a młodzieniec wygląda nadzwyczaj przystojnie .
Pędzę zobaczyć co tam Smyk serwuje , ale ja chrupię marchewkę bo letnie spodnie cisną mnie w pasie , chwila przyjemności , a potem tygodnie wyrzeczeń.
Pozdrawiam Yrsa
-
2011/05/21 22:06:08
A ja skoro dziś nie było nowego postu pozwolę sobie jeszcze raz napisać WIELKIE STO LAT DLA SMYKAŁKI :))))
To już rok Buzkiaczki :*
-
2011/05/22 16:27:20
Madziu! Prosze rzuc oczkiem na poczte!