Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Słownik domów, obrazek czwarty

Tak, wiem, że obiecałam zdjęcia podarków (w międzyczasie dotarła jeszcze całkowicie zaskakująca przesyłka od Madziorka), ale co ja poradzę, że się aparat wściekł? A jak już go ugłaskałam, to padły baterie. Więc zdjęcia nadal nie zrobione, muszę ratować się zdjęciami zaległych prac.

Jedną z nich jest czwarty już obrazek w RR "Słownik domów". Moim zdaniem najładniejszy, choć obrazek piąty depcze mu po piętach. Cieszę się, że mogłam go wyszyć na kanwie Kasi, organizatorki. Przy okazji uśmiałam się, bo dopiero z notesu właścicielki dowiedziałam się, że na wyszywanie tych obrazków mamy po dwa miesiące, a nie miesiąc. I w ten sposób, choć obawiałam się, że zrobię kilkudniowe opóźnienie, wysłałam kanwę, jak się okazuje, kilka tygodni przed czasem.

Muszę przyznać, że dziewczyny ostro się sprężają - jest już u mnie kolejna kanwa, którą mam uzupełnić do końca czerwca... Oczywiście zrobię wszystko co w mojej mocy, by było to wcześniej, wszak ktoś się tylko ucieszy jak dostanie swój słownik szybciej. Będę sobie wbijać do głowy, że na wyszycie jest miesiąc i w ten sposób utrzymam dotychczasowe - niezłe! - tempo.

Ad rem. Home sweet home, czyli "dom, słodki dom".

Czy potrzebny jest jakiś komentarz?





Tak się prezentowała plama bez konturów (proszę, nie piszcie, że "jednak kontury dużo dają"; są wzory, które bez konturów się nie obejdą, bo tak zostały zaprojektowane, ale są też wzory, które osiągają pełnię wyrazu bez kreseczek, bo autorzy uzyskali zamierzony efekt za pomocą tylko i wyłącznie krzyżyków; tak więc oczywiste jest, że w tych słownikach kontury muszą być, czy się nam to podoba, czy nie). Choć są w tym obrazku wyjątkowo skomplikowane w porównaniu do poprzednich domków, to jednak wyszywałam je z przyjemnością, a oczy mi się śmiały do tych słodkości.





I jeszcze rzut oka na kanwę Kasi tuż przed wysłaniem:



niedziela, 10 kwietnia 2011, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/10 22:45:43
Też się muszę sprężyć, żeby go wyszyć do końca kwietnia :P Wyślę pewnie po Świętach...
-
2011/04/10 22:51:31
Cudny domek :) Wszystki cudne.
Miło tak zaoszczędzić miesiąc. Jesteś kochana grubo do przodu :)
Pozdrawiam
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2011/04/10 23:24:28
Bardzo mi się podoba słownik domów:)
-
2011/04/11 00:11:51
przepiekne sa te domeczki;ja mam juz albo dopiero drugi za soba ale to w innym RR;moim wlasnym;tez pospieszylam troche,bo termin byl do konca kwietnia a ja juz odeslalam dalej
-
2011/04/11 07:23:50
Ładniutki ten słowniczek!
-
2011/04/11 07:33:06
Podoba mi się ten sposób wyszywania, pamiątka od wielu dziergających... tylko co potem z takimi haftami robić?
-
2011/04/11 07:43:43
I kolejny raz robię ochy, achy, echy i co tam jeszcze cudeńka!!!!!
-
2011/04/11 08:40:36
Śliczny domek :-))
W kwestii lapisu to strasznie mi przykro, ze coś odpadło - staram sie zawsze bardzo dokładnie zakończyć, zęby sie nic nie stało - jak tylko uda mi się takie kupić to Ci wysle :-)))
-
Gość: www.krainakasi.blogspot.com, *.aster.pl
2011/04/11 09:42:28
Ależ słodka się zrobiła ta moja kanwa :-)
Bardzo się cieszę widząc jak przybywa na niej domków :-)

Dziękuję i pozdrawiam
KasiaS
-
2011/04/11 11:33:29
Cudna, wspólna praca! Aż zaczynam mieć ochotę na takie SAL-owanie! Pozdrawiam!

Cyber Julka
cyberjulka.blogspot.com/
-
2011/04/11 13:31:25
Fajne te domki, cieszę się, że tak sprawnie Wam pracy przybywa:)
-
2011/04/11 14:04:27
Kiedyś dostałam z siostrą książeczkę o królestwie słodyczy, był w niej podobny obrazek :) Oglądałyśmy go kilka razy dziennie hihihi :)
-
2011/04/11 16:57:19
Pięknie jak zwykle:)
Słodki ten piernikowy ludek koło domku:)
-
2011/04/11 19:32:17
Trafił Ci się domek świąteczny piernikowy z Ciastkiem czyli właścicielem domku, jak wynika z kompozycji.
No i bardzo dobrze bo jest tam tyle szczegółów i szczególików , a Ty już wiesz jak sobie z nimi poradzić .
Podobają mi się wszystkie domki i zastanawiam się jak duże są pola , w których musicie zmieścić poszczególne kompozycje bo tak na oko to chyba są malutkie .
Pozdrawiam Yrsa

-
2011/04/11 20:46:56
Pozostaje mi tylko podziwiać - i zdolności, i cierpliwość do krzyżyków
-
2011/04/11 23:11:46
super są te kalendarze.. kontury jednak robią swoje.. ach te krzyżyki..
-
2011/04/11 23:51:44
O tak ten domek też by mi się na pewno bardzo fajnie zajadało, ech wyszywało hihi.
-
Gość: Magiczna Fabryka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/12 18:01:30
Cudne te domki, ach jak zazdrościmy tej umiejętności:)
-
2011/04/13 12:44:17
Śliczny jest ten słodki domek!!!
Mówisz, że już piąty do wyszycia na ciebie czeka??? To ja się w takim razie pytam gdzie są domki które mają do mnie dotrzeć, skoro dopiero wyszyłam 2???

Echchch............ nic już nie powiem...........
-
2011/04/13 23:40:12
Kasiulka, napisałam mail

Blogagnieszki, mam nadzieję, że i Ty kiedyś go wyszyjesz ;)

Flydot, wyjaśniłyśmy sobie :D

Waniliowość, proszę Cię, przy Twoich krzyżykach to moje są kostropate!

Yrso, wielkość tych kwadracików zależy od gęstości kanwy - tu była drobniutka i jeden obrazek ma niecałe 10 cm wysokości i szerokości

Monia, ale węzełki wyszywało się na nim tragicznie, bo węzełki koślawo mi wychodzą :D

Oura, to są wspomnienia...

Ann, też się z tego bardzo cieszę!

Cyberjulka, spróbuj :) Zawsze jest trochę nerwów, ale ogólnie to fajna zabawa :)

Kasia, kanwa już jest u Marty, pewnie niedługo będziesz ją mogła u niej podziwiać ;)

Blanko, ten koralik to był ten najbliższy bigla, może coś tam się źle umocowało, nie wiem. Gorzej, że go znaleźć nie mogę :(

Ela, obiecuję ci że pokażę ci całość jak do mnie wróci :)

Barbaro, no weź przestań!!! A co można zrobić z małym haftem? A srednim? A z kwiatkiem? A z jednorożcem? A z misiem? I tak dalej? W obu RRach mam już w głowie zastosowanie dla moich kanw :)

Haftko, Elżusia, Magdor - nie ja go projektowałam, ale dziękuję :D

Mamuska, tu też kilka dziewczyn przyspieszyło, ale to pozytywne jest :)

Anek, ano dobrze by było ;) Brzydula z pewnością chętnie się weźmie za następny :D Też śliczny, nota bene.
-
Gość: anenia - vladona, *.play-internet.pl
2011/04/14 09:21:11
ależ bym się wgryzła w taki domek echhhh wstyd wstyd ale cóż poradzę że kocham czekoladę miłością wielką :-)