Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

"Gdy adwentowy wieczór nadchodzi"

"Gdy adwentowy wieczór nadchodzi,
posłuchaj, słychać krok.
Para wędrowców do nas przychodzi
poprzez jesienny mrok.
Od drzwi do drzwi
stuka, puka
i schronienia u nas szuka.
Powiedz, kto przyszedł tu?
Otwórz, otwórz, otwórz mu".

Tak śpiewaliśmy dziećmi będąc. Tę samą piosenkę śpiewam Smykowi, kiedy zajęci jesteśmy wspólnym adwentowym tworzeniem. Od kiedy wyprowadziłam się od rodziców (będzie już prawie 10 lat!), zawsze brakowało mi tych wieczorów, kiedy cała rodzina siadała do klejenia, zdobienia, wycinania, a przede wszystkim śpiewania, śpiewania i jeszcze raz śpiewania. Dopóki nie miałam dzieci, zapraszałam na adwentowe soboty moich najmłodszych braci i pokazywałam im jak robić śnieżynki z serwetek pod torty, kleić przestrzenne gwiazdki, ciąć ozdobne koszyczki. Michał i Tomek chyba już wyrośli z tego, ale na szczęście Smyk już podrósł na tyle, że w tym roku wystartowaliśmy ze świąteczną produkcją. Zajmować się nią możemy tylko w soboty wieczorem, ale dobre i to.

Oto najprostszy i wszystkim znany łańcuch na choinkę:





Wykorzystaliśmy do niego ścinki dwustronnego papieru do scrapbookingu, dzięki temu zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne części ogniw mienią się kolorami. Smyk ciął razem ze mną papier na paski, a potem pojedynczo wsuwał każdy pasek w zaklejone przeze mnie kółeczka. Akcja szła sprawnie, a rezultat zawiśnie w Wigilię na pachnącym świerku.

czwartek, 09 grudnia 2010, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/09 10:14:16
Przypomniałaś mi moje dzieciństwo i bożonarodzeniowe przygotowania, ich czar mimo upływu lat nigdy nie mija!
-
2010/12/09 10:18:42
Muszę dzieciom przypomnieć o łańcuchu, będą mieli kolejne zadanie :)
A ten Wasz jest śliczny, rzeczywiście ten dwustronny papier daje świetny efekt!
-
2010/12/09 10:38:27
Gdy ja ze swoimi dziećmi robiłam łańcuchy, tak pięknych papierów nie było;-) Ale i tak nasz łańcuch był najcudniejszy na świecie;-)))
-
2010/12/09 10:47:35
Pamiętam sama, jak robiłam rózne łańcuchy na choinkę. Wojtek jeszcze za malutki jest, ale za jakiś czas na pewno będziemy siedzieć i tworzyć. Muszę poszperać u rodziców, bo powinna być tam jeszcze jedna z cudowniejszych książek - "100 zabawek na choinkę" - czy jakoś tak. To były czasy ;)
-
2010/12/09 11:49:15
ojeju, naprawdę zrobiliście to ze Smykiem? Wow, no cóż, musimy i My spróbować. Zaintrygowałaś mnie tymi śnieżynkami pod torty i przestrzennymi gwiazdkami
-
2010/12/09 12:08:41
Moje siermiężne łańcuchy z dzieciństwa były robione z gazety :D
-
2010/12/09 12:10:39
Prosty w wykonaniu, a wyszedł piękny i zabawa podczas sklejania była cudna:)
-
2010/12/09 12:37:08
Oj oj pamiętam takie łańcuchy z dzieciństwa:)
Śliczne Wam to wyszło
-
2010/12/09 13:07:09
Moje Smyki już wyrosły z robienia, ale nasiedzieliśmy się przy robieniu koszyczków, orzeszków, łańcuchów na choinkę. Magdo, "rozmiękczyła" mnie ta pieśń. Już o niej zapomniałam. A jest taka piękna. Czyżby to już tyle lat minęło, odkąd ją śpiewałam? Aż smutno mi.....
-
2010/12/09 13:20:05
Tak, te łańcuchy są najfajniejsze! my z dziewczynkami w zeszłym roku robiłyśmy przekładańce z bibuły - musimy to koniecznie powtórzyć!
-
2010/12/09 13:35:11
super zabawa z maluchem:)) a i efekt dwustronny extra. Do tego satysfakcja kiedy całość trafi na choinkę!
-
2010/12/09 14:20:51
Przepiekny lancuch! Przywoluje wspomnienia z dziecinstwa!
-
2010/12/09 14:36:31
Moje łańcuchy nie wytrzymały próby czasu, chociaż jakieś kawałki gdzieś w piwnicy leżą. Cudny jest ten Wasz łańcuch, koniecznie zaprezentuj go już na choince ;)
-
2010/12/09 14:48:54
Piękny łańcuch, a praca przy nim zawsze przyjemniejsza w grupie, a ze śpiewem zwłaszcza :)))
Rozpłynęłam się we wspomnieniach z dzieciństwa :))))
Zajrzyj do skrzynki.
Pozdrawiam ciepło.
-
2010/12/09 16:19:29
ojj pamiętam, pamiętam też łancuchy styropianowe i krepinowe te drugie szybko się robilo i byly fajne kolorowe ale dla naszych malutkich chyba jeszcze za trudne do zrobienia:)
-
Gość: Motylek73, *.hsd1.wa.comcast.net
2010/12/09 17:56:56
Rok temu też wyprodukowaliśmy ze Smykiem dość pokaźny łańcuch - do czasu strojenia choinki zdobił pokój, wisząc na lampie. Smyk bawił się nim tak, że w końcu "powstały" trzy krótsze łańcuchy... Ale i tak w tym wszystkim najważniejszy jest wspólnie spędzony czas. W tym roku masowo produkujemy ciasteczka - Hultajstwo wykrawa i ozdabia... Tylko nie nadanżamy z jedzeniem...

Motylek
-
2010/12/09 18:08:02
Pamiętam jak jako dziecko robiłam takie łańcuchy i inne papierowe ozdoby ;-))
-
2010/12/09 19:58:14
Pamietam te czasy, kiedy sie takie cuda robiło! U mnie to już historia... wene mam tylko ja a szkoda
-
2010/12/09 19:59:31
O! i ja pamiętam :) a i ze słomy i koralików i z kółek - niech no czasu złapię to Niunię popędzę do pracki...
-
2010/12/09 20:44:03
Bardzo się wzruszyłam, kochane. Bardzo. Że też tak prosta i znana wszystkim ozdoba spowodowała tyle wzruszeń i tyle ciepłych słów tu popłynęło. My też kleiliśmy z gazet, z opakowań po słodyczach "z darów", z pojawiających się tu i ówdzie katalogów. A obecnie na rynku jest tyle cudów, że można puścić wodze fantazji.

Flydot, kochana, z serwetki pod torty zamierzam ze Smykiem w tym roku kleić, więc pokażę, jeśli gdzieś je dostanę :) Gwiazdki przestrzenne jeszcze za trudne dla Smyka. A ten łańcuch robiłam "na dwa", to znaczy Smyk wkładał pasek w kółko, zaklejałam i odkładałam do obeschnięcia, a w tym czasie równolegle robiliśmy drugi, tą samą metodą :)

Nie dajcie umrzeć pięknym tradycjom! Tak jak pisze Motylek, czas jaki spędzicie przy tym wspólnie z Kimś, będzie niezapomniany!
-
2010/12/09 23:36:48
haha, a my od kilku dni też kleimy ;-) łancuszek ;-)
a Wasz piękny !!
-
2010/12/10 23:37:13
i jeszcze zachęciłaś mnie do celebrowania sobót adwentowych, obmyślam właśnie co by tu zrobić jutro
-
2010/12/12 17:43:22
Ach słodki smak dzieciństwa i robienie z babcia zabawek na choinkę. I te łańcuchy klejone ze zdobycznego papieru kolorowego.
-
2010/12/13 12:51:59
Ja śpiewać nie lubię ale wszelkie robienie ozdób, ozdóbek lubię od zawsze :).

Pamiętam jak też wspólnie z mamą robiłyśmy takie łańcuchy :).