Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Znów w domu

Wróciliśmy wczoraj po południu z jednego z najpiękniejszych zakątków Czech, z miejsca, gdzie przeżywałam kilka lat temu najgorsze chwile swojego życia, a jednocześnie z miejsca, które dla mnie i Qrczaka na zawsze już pozostanie magiczne. Umieszczając jedno ze zdjęć na Naszej Klasie napisałam "Rok bez Jesioników to rok stracony" - nie przypadkiem. Czy zimą, na biegówki, czy wiosną, latem, jesienią, kochamy te góry i postaramy się tę miłość zaszczepić też naszym dzieciom. Na razie chyba nie narzekają na wędrowny tryb życia rodziców.

Zdjęć wiele nie ma, bo robiłam głównie aparatem analogowym, tak że na odbitki jeszcze trochę poczekam. Ale co się udało wybrać, to można zobaczyć tutaj. To jest moje ukochane:





Muszę się pochwalić, że na wyjeździe dostałam od męża śliczną drobną pamiątkę - pierwszy w życiu naparstek, porcelanowy, z obrazkiem jednego z najładniejszych zabytków Jesenika. Może to początek kolekcji?

Na wyjeździe miałam sporo czasu, żeby podgonić tłumaczenie (mieć komputer a nie mieć Internetu okazało się zbawienne dla pracy), wyszywałam, ale niespodzianki, więc nie mogę pokazać, a oprócz tego spędzałam z rodziną mnóstwo czasu razem, na spacerach, bo pogoda dopisywała. I uwaga! Od powrotu Smyk i Smykałka śpią w jednym pokoju! Z konieczności zajęliśmy w Lipovej jeden duży pokój, zamiast podwójnego apartamentu (budynek był w trakcie ocieplania) i okazało się, że nie musimy ich już tak non stop odseparowywać od siebie nawzajem!

Smyk zaprasza na pierniczki świąteczne, wstawiliśmy je w środę przed wyjazdem, bo ciasto musi mieć kilka tygodni, by dojrzeć.

***
Z zaległości jeszcze - nie pokazywałam zdjęć z wrześniowego wyjazdu do Iławy i Kwidzyna na wesele w rodzinie Qrczaka. Nie wiem czy jest sens je jeszcze podlinkowywać, tak że pokażę tylko pierwszy walc Smykasi:



poniedziałek, 15 listopada 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Wiosenne odświeżenie

    Tak podejrzewałam, że moje zamilknięcie miało związek z ogólnym przemęczeniem. Nie ukrywam, pracuję bardzo dużo w tym roku, ciągnę kilka ważnych spraw równocześ

  • Bo mój Smyk to kochany synek jest

    Przez najbliższy weekend będziemy się włóczyć po Śląsku Cieszyńskim. Rano wyjeżdżamy, tak że w poniedziałek oczekujcie kolejnej relacji z podróży. Jak napisałam

  • Obiecany film z "niemęskim zajęciem"

    Tak trochę z przekąsem ten tytuł wpisałam, bo nie zgadzam się z dość popularną opinią, że robótki ręczne to zajęcie niemęskie. Zdziwiona byłam, gdy poprzednio w

Komentarze
2010/11/15 22:06:19
Cieszę się, że wypoczęłaś i nabrałaś sił, ale.... nareszcie jesteś, bo smutno tu bez Ciebie.
-
2010/11/15 23:12:06
urocza rodzinka,śliczne dzieci po mamie pewnie
-
2010/11/15 23:53:22
Jak dobrze że jesteś ! tęskniłam ! i nawet codziennie zaglądałam , a może jednak coś napisze..... Cieszę się że wyprawa się udała. Bardzo ! uściski dla Smyczątek - Wędrowniczków !
-
2010/11/16 05:27:32
Dobrze jest pobyć razem i odpocząć od dnia codziennego. My cigąle wracamy do wyjazdu do Świnoujścia i już nie możemy się doczekać następnego. Hrabia zobaczy pierwszy raz morze :)
-
2010/11/16 08:40:33
dobrze, że odpoczełaś, pobyłaś z kochaną rodziną- nikt Ci tych chwil nie zabierze;-)Pozdrawiam...a i uściski dla "smykałków"
-
2010/11/16 09:24:31
Wypoczęta, z nową energią..... :))) Zazdroszczę wyjazdu.....
-
2010/11/16 10:29:11
Jak ona szybko rośnie, wygląda ślicznie. Chyba każdy ma takie miejsce do którego uwielbia wracać :) Wspaniale, że wyjazd się udał.
-
2010/11/16 10:33:03
super, że wyjazd sie udał:) Jesteście wspaniała rodzinką:)
-
2010/11/16 10:56:33
Super, że spędziliście miło czas. Mała rośnie jak na drożdżach.

Pozdrowionka przesyłamy ;)
-
2010/11/16 13:03:41
Zazdroszczę wyjazdu. Takie oderwanie się od dnia codziennego też by mi się przydało. Ale już niedługo :)
-
2010/11/16 18:18:40
Szczęściara,też bym tak gdzieś sobie pojechała:)
-
2010/11/16 19:48:00
Wspaniałe wspomnienia :) Dzieciaczki rosną z dnia na dzień :) Pozdrawiam serdecznie
-
2010/11/16 20:09:25
Madziu, wspaniała rodzinka, wspaniałe miejsce i wspaniałe zdjęcia. Marzę o takim wyjeździe, żeby na chwilkę oderwać się od rzeczywistości. Najchętniej w góry, tylko taki kawał drogi mam do nich. Ale niestety na razie nie ma szans.
-
2010/11/16 20:30:39
O, ja właśnie w piątek będę ciasto zagniatać :)
-
2010/11/17 09:54:44
Fajne zdjecia :)
A wiesz, ze w PL tez juz sa mlekomaty? Pierwszy byl w Cieszynie, sa w Tarnowskich Gorach i w Wawie. Probuje od 2 tygodni do niego podjechac i jeszcze mi sie nie udalo, ale jestem strasznie na tym punkcie zafiksowana :)
-
2010/11/17 11:34:17
Cieszę się, że wyjazd był udany :). Akumulatorki na pewno się naładowały :).

Rozbroiło mnie zdjęcie nr 31 :D.
-
2010/11/17 13:38:24
Wypoczynek widać że się udał:)
Nie było mnie w sieci kilka dni ale widzę że nie straciłam dużo bo Madzia też odpoczywała :)
Pozdrowionka dla Was
-
2010/11/17 15:37:23
Witam po wypoczynku :)
No a gdzie zdjecie tego zaczatka kolekcji??? Razem zaczynamy zbieralnictwo??? Na moim koncie juz 5 naparstkow :) Urocze sa te drobiazgi.
POz.Dana
-
2010/11/17 21:15:05
Dziękuję za tak miłe powitanie! Teraz to się naprawdę poczułam jak w domu :)
-
2010/11/17 21:22:10
Madzia dopiero teraz obejrzałam wszystki zdjęcia i są poprostu super
Jesteście świetni i podziwiam Was za te wycieczki (bez samochodu, wózków; jak dla mnie bomba, ale sama siebie nie wyobrażam w takiej roli hehe)
A Basia to chyba niedługo zacznie wstawac i pierwsze kroczki robić :)
buziaki dla Dominika i Basi:*
-
2010/11/18 10:55:53
Hihi, monia, paradoksalnie wygodniej nam tak. Smyk może w pociągu pobiegać, Smykałka się nie ciśnie w foteliku...
-
2010/11/18 17:16:37
I tak nadal podziwiam
Mimo, że Wam wygodniej :D
pozdrawiam