Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Matematyczny "freestyle"

Freestyle, czyli styl dowolny - tak nazywamy wraz z moją mamą lekcje, które prowadzimy "spoza programu". W naszej szkole poszczególne jednostki lekcyjne są ściśle rozpisane, ale jest szaleństwo w tej metodzie - pozostawiono miejsce na inwencję nauczyciela, a dla mnie to bardzo ważne.

Lekcje "dowolne" sprawdzają się, gdy spora część grupy nie dotrze na lekcję. Tak było w ostatni wtorek, z pięciorga dzieci przyszło tylko dwoje. Aby później nie umawiać się na uciążliwe odrabianie dokładnie tego samego materiału z trzema osobami, przeprowadziłam właśnie freestyle. Powtórzyliśmy na różne ciekawe sposoby wiadomości o figurach geometrycznych, a ukoronowaniem lekcji było wspólne wykonanie zawieszek, ozdobionych różnymi figurami geometrycznymi w wypraktykowany już przeze mnie sposób:






***
Osoby, które wzięły udział w konkursie literackim - upewnijcie się, czy dopełniliście wszystkich warunków! To konieczne, bym wzięła Was pod uwagę w jutrzejszym losowaniu!
sobota, 27 listopada 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Wiosenne odświeżenie

    Tak podejrzewałam, że moje zamilknięcie miało związek z ogólnym przemęczeniem. Nie ukrywam, pracuję bardzo dużo w tym roku, ciągnę kilka ważnych spraw równocześ

  • Bo mój Smyk to kochany synek jest

    Przez najbliższy weekend będziemy się włóczyć po Śląsku Cieszyńskim. Rano wyjeżdżamy, tak że w poniedziałek oczekujcie kolejnej relacji z podróży. Jak napisałam

  • Obiecany film z "niemęskim zajęciem"

    Tak trochę z przekąsem ten tytuł wpisałam, bo nie zgadzam się z dość popularną opinią, że robótki ręczne to zajęcie niemęskie. Zdziwiona byłam, gdy poprzednio w

Komentarze
2010/11/27 23:04:57
Naprawdę świetny pomysł na wesolą lekcje z pięknym efektem. :)
-
2010/11/27 23:19:36
Efekt fajny i jaki świąteczny:)
pozdrawiam
-
2010/11/28 11:15:55
Wszystkie podstawowe figury geometryczne w wydaniu świątecznym to się nazywa "przyjemne z pożytecznym" , jak znam życie to dzieciaki uwielbiają Twoje lekcje freestyle .
Wracając do poprzedniego posta , decupage uczyłam się z netu , tam jest dużo fajnych stron z instrukcjami moje ulubione to kuradomowa /decupage krok po kroku/, Asket,s world . Z decupage wszystko jest ok. ale najgorsze jest lakierowanie . W domowych warunkach to prawie niemożliwe bo lakiery szybkoschnące strasznie pachną , dlatego lakieruję poza domem .
Ogólnie to miłe zajęcie , można naklejać całe serwetki , albo wycinać poszczególne elementy z różnych serwetek , a resztę domalować farbami , w/g uznania i gustu.
Życzę Ci powodzenia -pozdrawiam Yrsa
-
2010/11/28 19:02:30
I kto powiedział, że nie można się uczyć i bawić zarazem :).