Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Lichtarzyk na deszczowy weekend

Na blogu "A tak się bawimy" znalazłam pomysł na plasteliną zdobiony lichtarzyk. Początek listopada nie sprzyjał jeszcze takiej zabawie, był słoneczny i wesoły, zapraszał do wyjścia z domu; ale już ostatnia sobota była prawdziwie listopadowa - pochmurna, szara, ciemna. Jednak w listopadzie czegóż się spodziewać? Zamiast zwieszać nos na kwintę i narzekać na pogodę, spróbowaliśmy rozjaśnić sobie ten dzień na różne sposoby.

Przed południem zabrałam Smyka do biblioteki miejskiej, gdzie przygotowywałam inscenizację historyjki "Urodziny dinozaura". Miała się nim zająć moja mama, podczas gdy ja prowadziłam prezentację. Po powrocie zjedliśmy smakowity obiad, a potem, gdy Qrczak ze Smykałką wybrali się na deszczowy spacer, Smyk i ja wymyliśmy słoiczek po zupce marchewkowej Smykałki, wzięliśmy plastelinę i spędziliśmy urocze chwile na oblepianiu go bez ładu i składu. Smyk sam wybierał kolory i wielkość odrywanych kawałków, ja tylko pomagałam uklepywać warstwę plasteliny na słoiczku. Tak się prezentował lichtarzyk po ukończeniu:





A tak z zapaloną wieczorem świeczuszką:





Miły dzień zakończyliśmy upieczeniem pachnącego ciasta, która następnego dnia ponieśliśmy do moich rodziców na degustację. Zaś w dobrym zdrowiu podtrzymuje mnie kupiony na Festiwalu Dyni syrop z kwiatów dzikiego bzu, żałuję tylko, że nie kupiłam siedmiu słoików.

***
Przyszło już z Patchwork Shop zamówienie, a w nim podkładki do herbaty - komplecik kupiony z myślą o Was, to właśnie ta niespodzianka, którą wraz z naklejkami widocznymi na zdjęciu przeznaczam na drugą nagrodę pocieszenia (już jest ponad 20 osób).


poniedziałek, 08 listopada 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Wiosenne odświeżenie

    Tak podejrzewałam, że moje zamilknięcie miało związek z ogólnym przemęczeniem. Nie ukrywam, pracuję bardzo dużo w tym roku, ciągnę kilka ważnych spraw równocześ

  • Bo mój Smyk to kochany synek jest

    Przez najbliższy weekend będziemy się włóczyć po Śląsku Cieszyńskim. Rano wyjeżdżamy, tak że w poniedziałek oczekujcie kolejnej relacji z podróży. Jak napisałam

  • Obiecany film z "niemęskim zajęciem"

    Tak trochę z przekąsem ten tytuł wpisałam, bo nie zgadzam się z dość popularną opinią, że robótki ręczne to zajęcie niemęskie. Zdziwiona byłam, gdy poprzednio w

Komentarze
2010/11/08 21:54:53
Zastanawiam się, czy plastelina nie spłynęła ze szkła pod wpływem ciepła płonącej świeczki. Jednak zabawa musiała być świetna!
-
2010/11/08 22:00:48
Fantastycznie mu to wszyło. Ja od dziewczynek na urodziny dostałam podobny, z tym, że zamiast plasteliny użyły do tego krepiny. Efekt też wspaniały.
-
2010/11/08 22:00:51
Nie spłynęła :) 3 wieczory już obsłużyła :)
-
2010/11/08 22:02:41
ale świetny pomysł:-)zazdroszczę Ci takich zabaw ze Smykiem, moje Panienki są już za duże na zabawy z mamusią:-)
-
2010/11/08 22:21:56
Świecznik śliczny. Szkoda, że ze mną rodzice się tak nie bawili, a teraz już jestem za stara.
-
2010/11/08 22:24:42
Pandoro, nie masz pojęcia jak ja czekam aż moje dzieciaki mi taką frajdę sprawią ;)

Fiolqak, Ty się bawisz szyszkami, ja plasteliną :D

Ewkaka, ja też raczej z babcią takie rzeczy w dzieciństwie robiłam, a teraz jak mam swoje dzieci, to wyobraźnia dopiero ruszyła z kopyta! Wszystko przed Tobą :) A wiek tu naprawdę przeszkody nie robi ;)
-
2010/11/08 22:25:23
Śliczny !!!!!!
Nie ma jak prace wykonane przez dzieci , są niezastąpione i bezcenne :)
-
2010/11/08 22:27:50
ładneeeeee
-
2010/11/09 08:40:37
Super pomysł z tym słoiczkiem:)
-
2010/11/09 10:53:09
A kiedy on tak urósł, że już takie rzeczy robi? Jak się ostatnio widzieliśmy, rozrzucał suszone jabłka po pokoju :D KONIECZNIE musicie do nas przyjechać, i to JUŻ!

Obrazek dla Pietruchy potrzebny mi jest taki, żeby było go w miarę widać po powieszeniu (po wyhaftowaniu na kanwie osiemnastce). Jeśli masz wzory w formie plików, wyślij mi proszę na maila :)
-
2010/11/09 10:53:46
Poza tym informuję, że Cię linkuję, czy tego chcesz, czy nie.
-
2010/11/09 12:17:56
Fajny świecznik! I wspaniałe jest to, że tak się razem bawicie, na pewno będzie to kiedyś miło wspominał:)
Muszę zasiąść znowu do fragmentów:D
-
2010/11/09 12:45:47
Efekt fantastyczny :)
Pozdrawiam
-
2010/11/09 12:48:16
Kto by pomyślał, ze plastelina i słoik dadzą taki piękny efekt :).
-
2010/11/09 14:13:50
I nastrój Wam synek zrobił na wieczór :)
-
2010/11/09 16:39:37
No proszę, jaka nastrojowa dekoracja, zdolne masz dziecko, ale pewnie ma to po mamusi :)
Pozdrawiam :)
-
2010/11/09 22:52:49
To powiem Wam, że dziś się zdziwiłam, bo okazuje się, że to nie plastelina, tylko taka mięciutka modelina. Wygodna bardzo w formowaniu, a na słoiczku stwardniała prawie jak ceramika i wygląda jeszcze piękniej :)

Waniliowość, a będę zaszczycona, również Cię linkuję :)