Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Jak zamiast kukiełek powstało coś innego

Chciałam zrobić prościutkie kukiełki dla Smyka. Miałam sporo naklejek ze zwierzątkami, więc pomyślałam o przeklejeniu ich na sztywniejszy papier, wycięciu i naklejeniu na płaskie drewniane szpatułki.

Pomyślałam, że fajnie byłoby zaangażować Smyka w proces produkcyjny, a przy okazji potrenować z nim. Terapeutki prosiły, żeby nauczyć Smyka pokazywania paluszkiem, więc od tamtego czasu trenujemy pokazywanie palcem w różnych kontekstach. Początki były dla nas obojga strasznie traumatyczne, bo Smyk nie mógł pojąć dlaczego nagle mama, która do tej pory wszystko rozumiała bez słów, nagle domaga się pokazania jej palcem czego dziecko chce. Smyk wył, ja wyłam razem z nim, wybudzona wyciem Smykałka wyła też, a jakże. Na szczęście koszmar potrwał jeden dzień, a nazajutrz Smyk sam z siebie zaczął pokazywać paluszkiem.

Wskazywanie chciałam wykorzystać przy robieniu kukiełek - pomysł był taki, że Smyk wskazuje naklejkę, ja mu ją w jednym miejscu odklejam, a Smyk przekleja ją na karton. Potem zamierzałam obrazki wyciąć i nałożyć na szpatułki. Obawiałam się tylko, że Smyk szybko się znudzi i odmówi współpracy, jak to już nie raz bywało.

Tymczasem Smyk zaskoczył mnie bardzo pozytywnie! Od razu załapał, co ma robić, ślicznie zaczął paluszkiem pokazywać, a przelepianie naklejek wciągnęło go na dłuuugo. A w pewnym momencie nauczył się już też sam je brać z arkusza, tak że pozostała mi rola obserwatora. Sam decydował gdzie co nakleja, stąd dość specyficzny efekt:





Ale nie mogę tego obrazka pociąć. Ręka by mi chyba uschła. Zostaje tak jak jest. Zalaminuję go, żeby móc go wykorzystywać do zabawy ze Smykiem, chociaż najchętniej w ramki bym oprawiła i na ścianie powiesiła. Pierwsze tak bardzo samodzielne dzieło mojego maleństwa, pierwsze tak radośnie wykonane. Cieszcie się razem ze mną! Spośród osób, które napiszą do mnie mail z nazwami jak największej liczby zwierząt występujących na tym obrazku (otworzy się większy po kliknięciu), wylosuję jedną, która otrzyma inne rękodzieło Smyka!

PS A kukiełki zrobię i tak, ale z czegoś innego.
PS2 Czas na wysłanie odpowiedzi jest do końca sierpnia.
piątek, 13 sierpnia 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Wiosenne odświeżenie

    Tak podejrzewałam, że moje zamilknięcie miało związek z ogólnym przemęczeniem. Nie ukrywam, pracuję bardzo dużo w tym roku, ciągnę kilka ważnych spraw równocześ

  • Bo mój Smyk to kochany synek jest

    Przez najbliższy weekend będziemy się włóczyć po Śląsku Cieszyńskim. Rano wyjeżdżamy, tak że w poniedziałek oczekujcie kolejnej relacji z podróży. Jak napisałam

  • Obiecany film z "niemęskim zajęciem"

    Tak trochę z przekąsem ten tytuł wpisałam, bo nie zgadzam się z dość popularną opinią, że robótki ręczne to zajęcie niemęskie. Zdziwiona byłam, gdy poprzednio w

Komentarze
2010/08/13 23:27:36
Smykowe ZOO świetne, maila posłałam - :)

a kukiełki może zróbcie (bo Smyk niewątpliwie pomagać będzie) takie pacynki ze skarpetek?
-
Gość: agaton, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 23:28:47
Śliczna praca :)
-
2010/08/14 00:23:45
Aż zazdroszczę takich pięknych chwil z maluchem. Z moja córcią chyba by jeszcze nic nie wyszło ale ... wszystko przed nami. A praca przesliczna!!!
-
2010/08/14 08:15:34
Brawa dla Smyka !!!
Pięknie ponaklejał, grunt ,że chce współpracować :)
Pozdrawiam Was cieplutko
-
2010/08/14 13:06:17
Pomysł z kukiełkami jest super, z własnego doświadczenia wiem, ze lepsze są takie nakładane na paluszek niż na patyczku , czy kartoniku, są trwalsze:) Poczekam aż dziewczynki wrócą z działki, posadzę je przed monitorem i zobaczymy ile zwierzątek rozpoznają, ja to pospisuje i przyślemy odpowiedź, jak dobrze pójdzie to też będę miała 15 minut dla siebie :)
-
Gość: www.krainakasi.blogspot.com, 77.236.0.*
2010/08/14 17:29:16
Ile radości dają pierwsze dzieła dzieciaków... do tej pory mam pochowane pierwsze kreski mojego już 12-letniego smyka :-)
-
2010/08/14 21:02:49
Bardzo fajny pomysł z naklejaniem zwierzaków , będziecie mieli tablicę do ćwiczeń i dekorację na ścianie . Myślę ,że wszystko będzie dobrze .
Zgadywankę pozostawiam dzieciom , dodam tylko ,że pośród zwierzaków odnalazłam swój znak zodiaku , bardzo śmieszy .
Pozdrawiam Yrsa
-
2010/08/14 22:19:17
Świetna pomysł na kukiełki! Oklaski dla Smyka!! My poszliśmy na łatwiznę i jakiś czas temu nabyliśmy kukiełki (zwierzątka) na paluszki - polecamy :) Znając ciekawość Hrabiszcza, to kukiełki z papieru miały by bardzo krótką żywotność :)
Pozdrawiamy
-
2010/08/14 22:40:49
Anetakam, dostałam mail, dziękuję :) Skarpetki to zimą raczej, teraz w upały nie będę mu rączek blokować :)

Agaton, miło nam :) Mail dostałam.

Mamanicolki, zleci, ani się obejrzysz... A masz jeszcze starszaki do obskoczenia zawsze ;)

Sabinko, dziękujemy!

Pandoro, nie mogę się doczekać co Twoje córeczki wyłapią :)

Kasia, już masz takiego dużego synka??? Zazdroszczę :)

Yrso, dziękuję za miłe słowa i otuchę. Mój znak Zodiaku też tam jest, też śmieszny ;) Naklejki z tej serii są w ogóle wesolutkie i boleję, że nie było reedycji książeczek :(

Pandoro, Emade, Smyka paluszki są na razie zbyt drobniutkie, by na nich się coś utrzymało :)
-
2010/08/16 05:52:55
Super, że Smykowi tak szybko poszło pokazywanie paluszkiem, mądrala z niego :).
Miałaś fajny pomysł na kukiełki z naklejkami, a tu proszę znowu smyk zaskoczył Cię pozytywnie, bardzo się cieszę :). Aby jak najwięcej takiej udanej współpracy :).
-
2010/08/24 12:40:51
Dzień Dobry

Droga Magdalena jak zwykle talenty Smyka docenia.

pozdrawiam
wara@poczta.forward.pl
ADA