Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Truskawkobranie!!!

Bez zbędnych wstępów ogłaszam wyniki Truskawkowej Zgadywanki.

Pytanie brzmiało "Co Aneladgam zrobiła z tej oto tkaniny?":





Odpowiedzi były przeróżne, skoncentrowane głównie na skojarzeniach kulinarnych, choć pojawiły się też propozycje wdzianek, pościeli, śliniaczków... Jednak najczęściej powtarzały się podkładki pod talerze. Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział w tej zgadywance, a że sezon na truskawki niedługo się rozpocznie, to choć osobiście nie będę mogła wziąć w degustacji udziału, wszystkim życzę smacznego! W dodatku mam teraz nieodpartą chęć spróbować uszyć z tego wszystko, co wymieniliście, a na ile mi tkaniny starczy.

A teraz pora na odpowiedź...

Uwaga...

Otóż mnie też te truskawki nastroiły kulinarnie, można rzec. W dodatku żółciutka tkanina idealnie korespondowała z moimi żółtymi szafkami w kuchni. A ponieważ od kiedy tu mieszkam nie zdążyłam jeszcze wykonać do kuchni nic własnoręcznie robionego, zdecydowałam się spróbować uszyć...





... parę kuchennych rękawic.
Spód nawet spróbowałam przepikować:





Specjalnie uszyłam jedną prawą i jedną lewą, ponieważ Qrczak jest leworęczny, ja praworęczna, a czasem przydaje się osłonić jednak obie ręce. Do ideału im daleko, bo nie umiem jeszcze tkaniny przyciętej pod kątem zeszyć tak, by fałdy się nie robiły. Lamówkę przyszyłam ręcznie, bo maszyny jeszcze nie oddałam do regulacji. A ocieplina chyba jednak powinna być podwójna - o ile garnek czy czajnik zdejmujemy z ognia bez problemu, o tyle z wyjęciem czegoś z piekarnika mamy kłopoty.

Gdzież zatem zwycięzcy zgadywanki?

Odpowiedź "rękawica" pojawiła się tylko w jednym komentarzu:





Do autorki tegoż wędruje truskawkowe ciastko-igielnik na filcowej podkładce (choć nie wiem, czy pani Ada igłą włada; ale gdyby nie władała, toby tu nie zaglądała):





ALE TO NIE WSZYSTKO!

Broń nas Panie Boże przed zbędną dosłownością. Dwie osoby odgadły funkcję, jaką tkanina pełnić będzie, a choć nie użyły słowa "rękawica", to jednak były na tyle blisko, że postanowiłam dla nich też coś wykonać:





Te mini-notesiki, tak zwane scrapuszka, oczywiście też z truskawkami, to pierwsze w mojej karierze. Wędrują do:





I to też nie wszystko!!!
Wiem, że zasady były jakie były, ale naszła mnie nieodparta chęć zmienić zasady na korzyść uczestników i pomimo trzech nagrodzonych komentarzy wyłonić drogą losowania jeszcze jedną osobę!

Losy zostały pocięte i wymieszane:





Qrczak sięgnął:





Wylosował:





I oto mamy kolejną osobę, do której szczęście się uśmiechnęło:





Tylko że dla Gazyni muszę dopiero wymyślić nagrodę, bo nie przewidziałam, że aż taki róg obfitości się otworzy.
Proszę o adresy (Gazyni mam, AdusiekW chyba też, Brzyduli chyba też, ale wyślijcie na wszelki wypadek, Blaksabat na pewno nie mam).

A dla wszystkich na osłodę przepis na kruche ciasto z truskawkami, przepyszne, zarówno ze świeżymi, jak i z mrożonymi owocami! Przepis zawdzięczam Jagandrze, podaję go dokładnie w takiej wersji, jaką przekazała:

Kruche ciasto z truskawkami

Składniki (ja robię z podwójnej porcji, wychodzi duuuża blacha):
20 dag maki pszennej, pół kostki tłuszczu, 1 łyżka śmietany, 2 żółtka, 1/4 szklanki cukru, pół płaskiej łyżeczki proszku.

Masa: 2 szklanki truskawek, 2 białka, pół szklanki cukru pudru, pół paczki cukru waniliowego.

Mąkę z proszkiem i tłuszczem posiekać nożem, dodać żółtka, cukier, śmietanę i zagnieść szybko ciasto. Uformować kulę i włożyć na 20 minut do lodówki.
Następnie wylepić ciastem formę i piec w mocno nagrzanym piekarniku ok. 20 min.
W trakcie pieczenia zmniejszyć gaz. Ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić do wystygnięcia.

Masa: ubić pianę z białek, dodając cukier puder. Pokrojone w ćwiartki truskawki wymieszać łyżką z pianą i cukrem waniliowym. Wyłożyć masę na upieczone ciasto i zapiec jeszcze przez ok. 15-20 minut. Można podawać ciepłe.



SMACZNEGO! I dziękuję za wspaniałą zabawę!


sobota, 29 maja 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Szufladowe melancholijne wyzwanie

    Na siódme wyzwanie szufladowe zgłosiłam: Opis powstania i więcej zdjęć na moim drugim blogu - na którym gotuję razem ze Smykiem. Wystarczy kliknąć na zdjęcie, a

  • Mąkownica na deszczowy dzień

    Jak po wielu tygodniach deszczu z radością powitałam słońce i ciepło, tak po fali upałów z rozkoszą obudziłam się dziś przy dźwiękach kropel deszczu bębniących

  • Tort-piłka

    Bardzo Wam dziękuję jeszcze raz za wszystkie życzenia, wzruszyły nas bardzo, to taki ważny dzień był dla nas! Każdy dzień jest ważny, ale niektóre z nich celebr

Komentarze
2010/05/29 13:35:54
O rękawicy nie pomyślałam, chociaz niedawno też jedna uszyłam;-)
Ciasto z truskawkami kusi , upiekę. Jednak cena truskawek musi troszkę spaść, teraz u mnie kosztują 16 zł.
Oczywiście gratuluję wszystkim , które odgadły i otrzymają niespodzianki;-)
-
2010/05/29 13:57:58
A ja sobie truskawek wczoraj nie mogłam odmówić :) kupiłam po 14 zł/kg, a co ;P
-
2010/05/29 14:23:36
Dzień Dobry

Choć rymami od czasu do czasu szyje :) ,ostrą igiełkę chętnie do poduszeczki wbiję.

pozdrawiam:
ADA
-
2010/05/29 15:23:14
ooo, a jakie śliczne notesiki ;-)) gratulacje dla tych co zgadły i były blisko ;-))
Madziu, ja to lubię Twoje konkursy, a zwłaszcza te Twoje niespodzianki dla zwycięscy ;)
-
2010/05/29 15:54:06
Gratulacje dla dziewczyn:)
Pozdrawiam!
-
2010/05/29 17:12:37
Barbaro, dlatego ja na razie piekę z mrożonymi :)
Szukamzyjepragne, dla mnie na razie owoc zakazany :)
Adusiek, mam nadzieję że tym razem nikt koperty nie otworzy ;)
Madziu, ja się od dawna do tych notesów przymierzałam, ale dopiero ta motywacja się okazała wystarczająca :)
Tala, pozdrawiam również!
-
2010/05/29 17:22:53
Czułam, że Twoja fantazja podsunie Ci bardziej wyszukane zastosowanie dla tak ślicznego materiału:))
-
2010/05/29 18:21:11
Chyba właśnie bardziej "toporne" ;-)
-
2010/05/29 20:48:35
A ja zapomniałam, że miałam wpisać odpowiedzi...byłam pewna, ze to zrobiłam :(
No nic trudno się mówi...nie mniej rękawic bym nie wpisała...miał byc fartuszek, albo podkładki.
Mówi się trudno...jak ktoś nie ma w głowie to ma....no w nogach tez nie bardzo ;)
Gratuluję zwyciężczyniom!
Magdaleno, mnie lekarze zawsze powtarzali...nie odmawiać sobie niczego...co prawda kilo truskawek to moze nie wskazane, ale pare zjeść to nie grzech :) No chyba że dziecię mocno alergiczne.
-
2010/05/30 10:32:13
Nie no jestem w totalnym szoku! Ale miałam fuksa:) Dziękuje Kochana!
śliczne rękawice truskawkowe:) Świetnie uszyłas! I nawet lamówka!!!
Co do szycia to wszędzie gdzie sa jakies załamania czy zakrętaski trzeba tkanine przed przewróceniem na prawą strone delikatnie ponacinać tak jak na tym zdjęciu fotoforum.gazeta.pl/photo/3/rg/gh/6lvd/rUnPBQKGyDSiRK3znX.jpg
Delikatnie, tak żeby nie przeciąć szwu. Wtedy po przewróceniu na drugą stronę tkanina dobrze się układa i nie marszczy na załamaniach:)
-
2010/05/30 13:55:32
Twoje rękawice są wspaniałe. Niestety moje przy nich mogą się schować .
Pozdrawiam Mirka
-
2010/05/30 14:24:34
Gratuluje pięknej córci , słodko wygląda gdy tak sobie drzemie w Twoich objęciach ,życzę Jej wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze na tym świecie .
Trochę się spóźniłam z życzeniami , ale ostatnio niewiele przebywam na blogu , nazbierało się zaległości w prawdziwym życiu i przybyło trochę obowiązków , mam nadzieje ,że wkrótce to minie .
Rękawice w truskawki są piękne , dobrze ,że nie próbowałam szczęścia w konkursie bo byłam daleka od prawidłowej odpowiedzi , myślałam o czymś dla dziecka , powłoczka na podusię lub coś do ubrania .Pozdrawiam serdecznie Yrsa
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2010/05/30 16:59:40
Po pierwsze to gratuluję zwyciężczyniom,po drugie to notesiki są urocze -baaaaardzo!
A po trzecie to skorzystam z przepisu na ciasto z truskawkami -będę piekla na dzień dziecka dla swoich dorosłych dzieci ,które bardzo chętnie to święto obchodzą.Dzięki Madziu za przepis.
-
2010/05/30 18:18:19
Kinia, ja tak generalnie to jem, ale właśnie z truskawkami wolę uważać :) ale kto wie, może się jeszcze w tym sezonie załapię :)

Gazynia, dziękuję za podpowiedź! Będę się starać coraz lepiej szyć :) A lamówkę to niestety ręcznie przyszyłam.

Nerula, ja za dobra w szyciu nie jestem, ale cały czas próbuję. W końcu to dla ludzi jest.

Elżusiu, cieszę się, że się przyda przepis! Ja to ciasto uwielbiam! I dziękuję za komplement pod adresem notesików :)
-
2010/05/30 19:30:45
Jaka miła niespodzianka mnie dziś spotkała :) Nie mogę już się doczekać, aż notesik do mnie przyleci. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :)
I oczywiście gratuluję pozostałym zwycięzcom :)
-
2010/05/30 22:36:08
Ja też tak myślałam i kombinowałam, aż przegapiłam ;p Rękawice bardzo ładne, takie smakowite. Wczoraj skubnęłam jedną truskawkę :) jeszcze nie są najsmaczniejsze i najtańsze.
-
2010/05/31 08:07:58
Gratuluję zwyciężczyniom - śliczne nagrody! A mnie zmylił ten miś przy tkaninie - byłam pewna, ze to coś dla Młodej będzie....;)
-
2010/06/01 09:47:55
serdecznie dziękuję i zapraszam do siebie.
-
2010/06/01 11:00:16
Kochana, ale mi komentarzy pięknych mnóstwo napisałaś na chomiczku. DZIĘKUJĘ.
-
2010/06/01 14:08:17
Brzydula, kto nie gra, nie wygrywa :)
Isano, bywa :)
Pat, miś tam był, bo to część zakupu szmateksowego była, przepraszam za zmyłkę :(
Blaksabat, i wzajemnie :)
Ela, no przecież cuda tam się dzieją u Ciebie!
-
2010/06/02 18:17:43
No proszę z Ciebie Madziu, to jest jednak pomysłowa osóbka :). Rękawice są śliczne :). Widzę, że z Qrczakiem mam coś wspólnego :D. A z przepisu na pewno kiedyś skorzystam :).
-
2010/06/03 09:08:02
A tak :) Jest leworęczny :) Między innymi dlatego się w nim zakochałam :)