Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

"Kuchenne inspiracje" - album wędrowny IV

Czekanie i zastanawianie się "czy to już" doprowadza mnie do obłędu. Non stop się w siebie wsłuchuję, żeby tym razem czegoś nie przegapić. Nakręca mnie to w drugą stronę, bo cały czas mi się wydaje, że oznaki są już niewątpliwe. A jednak, jak widzicie, cały czas w domu jestem i nadal czekam. Męczy mnie to psychicznie, a i fizycznie chyba też.

Żeby się oderwać, daję zajęcie rękom, kolejne robótki powstają w tempie ekspresowym, nie nadążam z ich pokazywaniem. Poza tym cały czas mam świadomość, że gdy wyczekiwany Okruszek zdecyduje się światu objawić, to czasu na hobby początkowo mieć nie będę...

Dziś zatem prezentacja wpisu do albumu Oury. Tytuł - "Kuchenne inspiracje". Ponieważ już na kilku blogach widziałam, na jakiej zasadzie album jest zbudowany, byłam przygotowana na jego przyjęcie i uzupełnienie. Wykonanie wpisu zajęło mi jeden wieczór. Mam nadzieję, że Oura wybaczy mi, że do następnej osoby wysłałam album paczką, a nie listem - niestety Ona_i_ja w tym momencie nie wklei znaczka z koperty. Ale razem z albumem wysyłałam oba słowniki torebek i włożyłam wszystko to jednego pudła. Ouro, za to dołożyłam Ci do albumu coś smakowitego!

Każda z wpisujących się ma w tym albumie do dyspozycji stronę dużą i małą. Na małej ma się znaleźć nasz ulubiony przepis (jak miałam wybrać jeden ulubiony?! to chyba była najtrudniejsza część zadania). Dlatego po prawej widzicie małą szafkę zamykaną na złotą wstążeczkę. W środku jest przepis na ptysie.

Dużą stronę autorka albumu zostawiła do naszej dyspozycji. Zamieściłam tam więc dwie półeczki do kompletu z szafką, a na półeczkach ustawiłam swoje ulubione herbaty. To znaczy opakowania po nich. W opakowaniach zaś mieszczą się przepisy na sałatki, których głównymi składnikami są owoce umieszczone na torebkach.





Mam nadzieję, że wpis się Ourze spodoba i przyda!

***

To są takie same herbatki, jak te, które wystąpiły w tym wpisie. Epilog zdarzenia: dwa tygodnie po ślubie dostaję od Młodej sms: "WŁAŚNIE CHCIELIŚMY SIĘ NAPIĆ HERBATKI!!!". Uśmiałam się serdecznie, bo wygląda, że narobiłam im apetytu, którego zawartość torebki nie była w stanie zaspokoić. Wniosek? Pieniądze szczęścia nie dają? Hehe. Obiecałam, że przyniosę herbatę jak się wybierzemy z wizytą...
środa, 19 maja 2010, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , 194.181.95.*
2010/05/19 10:34:47
Ach, w pracy serwer zwisl, wchodze sobie na blox, a na pierwszej strony TY!
Milo poczytac :) Z rana wcale nie mam netu dla siebie zwykle...
-
Gość: , 194.181.95.*
2010/05/19 10:35:23
to pisalem ja, wanderluster vel Kanga ;)
-
2010/05/19 10:47:01
To się musiałyśmy czasowo zgrać ;)
-
2010/05/19 10:58:22
i ja też czekam niecierpliwie na wieści o Okruszku:) a u mnie wygląda to tak że właśnie rano mam chwilkę czasu dla siebie, bo Olę odprowadza tata a Klusek jeszcze dosypia po nocy, bo już tak od południa nie śpi prawie wcale ale za to przesypia całe noce-coś za coś:)
a wpis do albumu bardzo pomysłowy:)
-
2010/05/19 10:58:39
Hahahah po dwóch tyg. dobre i to , gorzej jakby w ogóle herbat nie pili i wydali komuś ....ale by było
-
2010/05/19 11:01:23
Przyznam, Sabinko, że tego się bałam :) :) Herbatę pijają, ale bałam się, że np. się rozczarują, że dostali "tylko" herbatki i że właśnie przekażą dalej :D

April, ja jeszcze organizacyjnie sobie tego nie wyobrażam!!!
-
2010/05/19 11:12:43
dzielna kobieta - nie daje ie tak łatwo - naturze. A ten pomysł z przepisami w herbatkach - świetny. NO nie wspominając o "herbatkach" o smaku kasy....
-
2010/05/19 11:51:07
Ja bym się chyba jednak po chwilowym rozczarowaniu brakiem herbatki w herbatce ucieszyła, bo zapewne za zawartość torebek można kupić dużo więcej herbatki;)

Pomysł na wpis bardzo mi się podoba - zawsze wymyślisz coś oryginalnego! A młodzież w brzuchu wie co robi....czeka na słońce!:)
-
2010/05/19 11:57:39
Madziu skąd ty czerpiesz te fantastyczne pomysły?Podziwiam i zazdroszczę bo pod tym względem tom ja tłumok jest....Trzymam za Was kciuki-zimno jest okropicznie to co się okruszek będzie pchał-poczeka aż się ociepli i ma racje.....Nie na darmo sobie wybrał maj na urodziny a tu taki psikus pogodowy:-)))
-
Gość: , *.lanet.net.pl
2010/05/19 12:20:41
Ela, ja bym się chętnie naturze dała, tylko coś natura nie chce.
Pat, jak pewnie wiesz, Pickwicki w Polsce są bądź nie do dostania, bądź drogie jak cholera :)
Renula, mój mąż też twierdzi, że Okruch nie wychodzi, bo po co w taką pogodę ;) A pomysły biorą się z potrzeb, które, jak wiadomo, są matkami wynalazków :) I nie mów, że Ty pomysłów nie masz, bo na Twoim blogu to dopieeeero można oczy pogubić!
-
2010/05/19 13:02:08
Myśle że dużo nas czeka na Okruszka, a o co hodzi z tymi albumami, to nie wiem ale pomysły fajne powstają.
Pozdrawiam!
-
2010/05/19 13:56:03
Fantastyczny pomysł na album. Wena Ci dopisuje :)
A rozwiązaniem się nie przejmuj, wiem co czujesz. Mój pierworodny przyszedł na świat w 15 dniu po terminie :) Tak w 15 to nie pomyłka cały , zdrowy tylko brzydki był. Położna z 40 letnim stażem stwierdziła ,że jestem pierwszą matką , która powiedziała: "ale On brzydki" Hihihihi, za to teraz jest przystojny i piękny.
-
Gość: mięta, *.pai.net.pl
2010/05/19 14:44:15
Witam :-)
Trafiłam tu z czyjegoś blogu pchana ciekawością o wędrującym kulinarnym albumie i...utknęłam .Czytam chyba już z pół godziny Twoje notki i wyjść z podziwu nie mogę nad pomysłami. A auto w kratkę jest odjazdowe !
Będę zaglądać.
Zdrówka i cierpliwości życzę, wiem jakie to uczucie czekania na Ten moment.Okruszek pewnie na słonko czeka :-) Ja mam dwójkę dzieciaków.Pozdrawiam serdecznie.
-
2010/05/19 14:47:27
Mięto, miło mi bardzo, zapraszam jak najczęściej! :) Jak cudownie coś takiego usłyszeć :)

Nerulo, mój mąż o swoim synu też się tak wypowiedział, dobrze że już zdanie zmienił ;)

Tala, oj wiem jak dużo osób czeka... Mam nadzieję niedługo już trzymać Was w niepokoju :*
-
2010/05/19 14:51:44
Trzymam kciuki, żebyś poznała, że to "już". Pomysł na przepisy na sałatki - rewelacja!! Przypływ sił twórczych świadczy, że młoda osóbka już tuż, tuż.
-
2010/05/19 15:25:49
Magda ty już za chwileczkę za momencik a ja się jeszcze muszę męczyć :( ja tez bym chciala juz teraz buuu. a wpis super!
-
2010/05/19 17:22:08
haha, no tak, ja pierwszy prezent jaki bym otworzyła to chyba były by te herbatki, bo herbatę uwielbiam, a ta od Ciebie pyszna była ;-))))
Super pomysł miałaś na ten album, ja myślałam że tam herbatki są a tu proszę jaka niespodzianka ! no super super !
A co do czekania i wsłuchiwania się..... przecież dobrze wiesz że Cię weźmie jak się będziesz najmniej spodziewać ;-)))
No i wykorzystuj ten czas 'wolny' bo wena dopisuje i cuda wychodzą spod Twoich łapek ;-))
-
2010/05/19 18:41:01
Elishafciarko, obyś była dobrym prorokiem :)

Kacha, ale miesiąc temu to ja cieszyłam się, że mam jeszcze miesiąc spokoju! :)

Madziorek, bo mam dwie głowy :-D
-
2010/05/20 01:01:22
Moja mama tak czekała przez trzy tygodnie ale nie żebym Cię straszyć chciała hihi. Twój Okruszek na pewno lada dzień pojawi się na tym świecie i może przyniesie nam słoneczko :).
Wpis i pomysł do albumu super :).
Nie wiem Madziu czy dobrze zrozumiałam - wysłałaś do Agi już dwa słowniki? Swój i Asi?
-
2010/05/20 07:32:18
Tak, Agnieszko, wysłałam oba.
Słońce już dziś u nas przebija się przez chmury, może to Okruszka zmobilizuje ;)