Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Wreszcie dla Okruszka - błękitny różany błogostan

Nareszcie udało mi się znaleźć jeden wieczór, kiedy powstało coś dla Okruszka. Dziecię do tej pory było zdecydowanie poszkodowane jeśli chodzi o jakiekolwiek przygotowania na jego przyjście, że o "własnorobnych" akcesoriach nie wspomnę. Ale że czas już niedługi, zdecydowałam się na wyciągnięcie ponowne maszyny. Zakupioną już dawno poszewkę sprułam i skroiłam z niej pokrowiec na przewijak.

Nadstawkę do przewijania mamy jeszcze po Smyku, on dostał też po kimś, tak więc do najpiękniejszych już nie należy. Podkleiłam łączenia samej nadstawki, a że pokrowiec mieliśmy tylko jeden, frotowy, to pomyślałam, że jeszcze jeden lub dwa, delikatniejsze, przydadzą się.

Oto nowe wcielenie różanej poszwy na poduchę (zamknijcie oczy na bałagan, który jest w łóżeczku, bo chwilowo służy ono za magazyn wszystkiego - od pościeli, przez pieluszki, po ubranka):








Cieszę się, że nadal mogę ćwiczyć najprostsze ściegi maszynowe. Liczę na to, że im więcej na tym polu zdziałam, tym kolejne kroki będą łatwiejsze i bardziej przemyślane.

środa, 14 kwietnia 2010, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
2010/04/14 14:20:19
Madziu miałaś świetny pomysł (o:
Bardzo fajnie to wygląda , przecież nie zawsze muszą byc miśki itp.
-
2010/04/14 14:47:46
kwiatowo wiosennie się robi u Was;)
-
2010/04/14 14:49:47
I już niedługo maleńki Okruszek na tym przewijaku :-) Na pewno się nie możesz doczekać. Echhh - cud narodzin...
-
2010/04/14 15:06:09
przepiękny!!! hmmm i ja w końcu muszę sie zmobilizowac aby cos zakupić dla mojej "pchełki" :) tak tak zakupić bo do szycia to sie ma dwie lewe :)
-
2010/04/14 15:33:02
Jak to dobrze mieć maszynę i kawałek właściwej szmatki,fajnie wygląda:)
-
2010/04/14 15:37:18
Sabinko, pamiętam, że ciekawa byłaś, co powstanie z tych róż :) A został mi jeszcze kawałek tkaniny, zastanawiam się co z niego jeszcze ukroić, żeby pasowało...

Copec, jakoś tę wiosnę trzeba zatrzymać na chwilę :)

Elishafciarko, tak szczerze to dopiero zaczynam sobie przypominać, że jestem w ciąży :D a tu już niedługo koniec... Czasem nie mogę się doczekać, a czasem to mnie przerażenie ogarnia jak to będzie.

Kacha95, ja się zmobilizowałam dopiero po Świętach, przedtem nawet nie miałam siły myśleć na ten temat :)

Ulaihaft, zwłaszcza szmatka potrafi być inspirująca :)
-
2010/04/14 15:46:37
Doszła przesyłka - bardzo dziękuję!! :-*
-
2010/04/14 16:00:59
Uf :)
-
2010/04/14 17:19:17
bardzo fajnie Ci wyszło :)
-
2010/04/14 17:32:06
No i przewijak, jak nowy :)
Wspaniale Ci to wyszło.
Pozdrawiam ciepło.
-
2010/04/14 17:32:58
No to jeśli jeszcze ktoś nie znał płci Okruszka to teraz wszystko jasne;) A maszynę, choć od męża, to Ci chyba osobiście zepsuję, żebyś mogła kupić nową, bo widać, że talent do szycia masz!:)
-
2010/04/14 18:25:04
Magdaleno ślicznie to wygląda, a że przewijaki służą długo-niedługo faktycznie szkoda wydawać kasę ;0)
A takiego napewno byś nie kupiła :0)
I nic sie nie bój, napewno sobie poradzisz
-
2010/04/14 18:28:46
Nitkowa Czarownico, dziękuję :) Miło jak ktoś docenia :-D
Splociku, aż się inaczej w pokoju zrobiło, powiem Ci! Dziękuję!
Pat, to znaczy dziewczynka bo róże, czy chłopczyk bo niebieskie? :)
Kinia, dzięki za słowa otuchy. Ty masz już doświadczenie w tym względzie :)
-
2010/04/14 18:39:18
Madziu jak zostało to pomyśl o jakimś wkładzie do koszyczka , skoro to przewijak to pewnie będą tam jakieś pudry, kremiki czy co tam używasz (o: nie narzucam tylko podrzucam pomysł (o:
-
2010/04/14 19:35:41
Koszyczek! To jest myśl! Dzięki!!!
-
2010/04/14 22:07:11
Oczywiście, serdecznie zapraszam na kawę! ;) Bardzo ładny materiał, kwiaty też pasują dla dzidziusia. Ech.. a ja tylko materiały kupuję i kupuję... Muszę odkurzyć maszynę.
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2010/04/14 23:35:15
Okruszek będzie przewijany wśród kwiatków -coś pięknego !Madziu przypomniałaś mi jak sama szyłam wyprawkę dla swojego Synka ,kiedyś nie było takich ładnych ciuszków dla niemowląt .Kiedy to było......
-
2010/04/15 08:53:13
Isano, u mnie materiałów zalegało dużo, część oddałam w końcu Eli z Wrocławia na poduszki dla chorych dzieci, ale też zmobilizowało mnie to, żeby z tych co pozostały coś zrobić. No to na kawę jesteśmy umówione :)

Elżusiu, a ja teraz jak prasuję jednocześnie ubranka Smyka i Okruszka to uwierzyć nie mogę, że Smyk był kiedyś taaaaaaaaaaaki malutki!
-
2010/04/15 20:25:15
Przewijak w nowym ubranku cudnie się prezentuje :).
-
2010/04/15 21:43:42
Przynajmniej nie widać w jakim stanie jest pod spodem ;)