Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Pierwszy chustecznik

Wykorzystując:

- tkaninę ze sklepu Jednoiglec jako wierzch,
- pomarańczowy len od Patrycji jako podszewkę,
- kurs Gazyni jako model,
- sobotnie popołudnie i wieczór,

uszyłam w końcu pierwszy chustecznik. Kusiło mnie to od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz znalazłam czas na próbę. Usatysfakcjonowana specjalnie nie jestem, bo stchórzyłam i szwy zrobiłam za szerokie, przez co chusteczki ledwie się mieszczą na długość. W dodatku moja maszyna zaparła się, że więcej niż 3 warstw płótna nie zszyje, więc po godzinie mordęgi złapałam za igłę i chustecznik wykończyłam ręcznie.

No i jeszcze jedną nauczkę mam - otwór do przewrócenia zszytych dwóch warstw muszę robić w dłuższym boku, który jest potem zamaskowany, a nie w krótszym, który później zieje miejscem zeszycia tuż przy reprezentacyjnym otworze.












Chustecznik pojechał już do osoby, dla której jest przeznaczony, a ja drżę przed jej reakcją.

***
Candy u Pauli, losowanie 21 marca:


środa, 10 marca 2010, aneladgam

Polecane wpisy

  • Zainspirowane pewną kobietą

    Wczesnym latem pewna młodziutka kobieta poprosiła mnie o wykonanie dla niej biscornu w ramach wymianki. Taki upominek ode mnie sobie wymarzyła. Szukałam długo o

  • Ruszyła maszyna i obiecany błyskawiczny k.

    Nacieszyć się tą moją nową-starą maszyną nie mogę. Wreszcie mogę poszyć Gazyniowe chusteczniki bez zrywającej się co dwa ściegi nici, bez wykańczania ich ręczni

  • Tyci, tyci biscorniaki

    Nie wiem jak mi się udało, ale się udało. Wyrzeźbić w końcu obiecane jeszcze latem miniaturowe (średnica około 1,5 cm) biscornu. Dwa, o dwóch takich samych stro

Komentarze
2010/03/10 12:52:43
Bardzo mi się podoba! Świetne kolorki!
-
2010/03/10 12:54:15
Tylko że widzisz, kolory to akurat nie moja zasługa :) :) :) Piękna tkanina na wszystkim pięknie wygląda ;)
-
2010/03/10 12:57:54
Wad oczywistych brak, wad ukrytych nie widać, czegóż więcej trzeba?:) Moim zdaniem wyszło super!:)
-
2010/03/10 13:01:07
Fajniutki :)) Naprawdę bardzo ładnie się prezentuje :) Człowiek uczy się na błędach, tak mówią. Teraz będzie już tylko lepiej :)
-
2010/03/10 13:22:30
Pat, i za to podejście też bardzo Cię lubię :D
Oura, no właśnie to jest pociecha, że już wiem co z czym i może ręce nie będą się tak trząść przy maszynie ;)
-
2010/03/10 13:25:03
A ja to bym się cieszyła, gdybym przynajmniej tak umiała szyć, a nie marudziła :P Dla mnie taki igielnik to nadal "wyższa szkoła jazdy" :P
-
2010/03/10 17:32:44
Świetnie wyszło! Moje pierwsze chusteczniki nie nadają się do pokazywania szerszemu gronu, chociaż w domowych pieleszach swoją funkcję spełniają ;)
-
2010/03/10 19:15:11
no super Ci wyszło, i Ty nam nie pisz że pierwszy raz robiłaś ;-)
-
2010/03/10 19:33:26
Madziu świetny chustecznik :) Wysłałam Ci maila :) Jeśli możesz to odpisz :) Buziaki dla Smyka i drugiego Maluszka :*
-
2010/03/10 20:25:55
Anek, niemożliwe, widziałam rzeczy uszyte przez Ciebie!
Zula, to ma głównie być pożyteczne, nieprawdaż? ;)
Madziorek, pierwszy, pierwszy, zaraz siadam do drugiego w życiu!
Jusine, właśnie jestem w trakcie odpisywania! :)
-
2010/03/10 22:42:42
Gratulacje! Pierwszy chustecznik na pewno na długo pozostanie w pamięci ;) Popieram wypowiedzi wcześniejsze- nie widać żadnych wad! :)
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2010/03/11 16:35:32
Brawo ,brawo ,następny talent krawiecki się ujawnił.Chustecznik super i nie mów że ma jakieś wady.Jest bardzo ładny.Pozdrawiam.
-
2010/03/11 16:43:36
Chustecznik jest przepiękny. A wiem co mówię, bo właśnie na niego patrzę. Na "żywo" jeszcze ładniejszy, niż na zdjęciach. Żadnych wad w nim nie widzę. Już się świetnie dogadał i dopasował do mojej torebki.
Jak napisałaś o nim, to miałam taką cichutką nadzieję, że pryjedzie do mnie. I dzisiaj dotarł. :-)))
Dziekuję Ci serdecznie za prezencik. Oprócz chustecznika dostałam jeszcze piękną wiosenną zakładkę, ale została juz zarekwirowana. Bardzo spodobała się Pawełkowi i wskoczyła do jego książek.
Pozdrawiam serdecznie.
Aga
-
2010/03/11 18:18:19
Oj narzekasz i narzekasz ;) Dla mnie ten chustecznik jest rewelacyjny!
-
2010/03/11 19:10:29
Fojaga, narzekam o tyle, o ile widzę, co muszę jeszcze wypraktykować :)
Agu-sia, nawet sobie nie wyobrażasz, jaka szczęśliwa jestem, że Ci się spodobał!!!
Elu, czy talent, to nie wiem, bo sobie małymi kroczkami zaczynam... A marzy mi się "śmigać" maszyną we wszystkie strony, ach...
Isana, dziękuję za miłe słowo :)
-
2010/03/14 17:40:44
Madziu widzę, że ostatnio próbujesz nowych rzeczy, chustecznik jest śliczny i w ogóle nie widać, że ręcznie uszyty :)
-
2010/03/14 18:54:01
Nie no, w większości na maszynie, wykończony ręcznie :)