To ja, Aneladgam. Tworzę, przetwarzam, raczej nie powtarzam. Zapraszam do mojego wesołego światka, a jeśli coś Ci się z moich wyrobów spodobało - napisz na aneladgam@gazeta.pl - wykonuję rzeczy nie tylko dla siebie, rodziny i przyjaciół, ale też na zamówienie. I na wymianę. I prezenty. I dla uśmiechu. I dla śmiechu.

Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Ciasteczka ryżowe - efektowne, łatwe, pyszne!




Piec te ciasteczka nauczyłam się dwanaście lat temu. Spotykałam się wtedy z siedem lat ode mnie starszym klarnecistą i wszelkimi sposobami starałam się rozwinąć w sobie jakiś talent. Wypadło na kulinarny - po pierwsze, by przez żołądek, tradycyjną drogą, zapaść mu w serce i w pamięć, a po drugie, by... zaimponować czymś jego mamie.

Nie rzucałam się na skomplikowane przepisy, w obawie, że - miast zaimponować - narażę się tylko na frustrację. Za to chciałam, by moje wypieki były oryginalne i efektowne; mama mojego ówczesnego wybranka stawiała poprzeczkę wysoko. A że na spotkania najprościej było mi zapakować parę ciasteczek, w tym właśnie kierunku rozwinęły się moje, wówczas jeszcze niewielkie, umiejętności kulinarne.

Te ciasteczka okazały się hitem i przez jakiś czas żadne przyjęcie w moim rodzinnym domu nie mogło się bez nich obyć. Potem, gdy nadeszły inne czasy (czytaj: zaczęłam pracować i nie miałam tyle wolnego, co dawniej), przerzuciłam się na ciasta, bo szło to szybciej - formować nie trzeba, tylko bach! do pieca.

Nie piekłam tych ryżowych kuleczek od wielu lat. W niedzielę jakoś tak mnie na nie naszło... Niestety, okazało się, że przez te lata określenie "opakowanie kleiku ryżowego" zmieniło wymowę, co z kolei spowodowało zupełne rozpłynięcie się ciasteczek! Zgroza. Ale i w tej postaci były bardzo smaczne, tyle że zupełnie nie efektowne. Zrobiłam drugą porcję, tym razem dodając 50 procent więcej kleiku - i są!

Mają jedną wadę - zacytuję koleżankę z forum, choć dotyczyło to czekoladowych ciastek: "Nikt mi nie wierzy, że sama to upiekłam!". O, to, to. Ile razy się tymi ciastkami chwaliłam, tyle razy pytano mnie, gdzie kupione.

Przepis pochodzi z Biblioteczki Poradnika Domowego, z tomiku "Przepisy czytelników - ciasta i ciasteczka) i po mojej modyfikacji brzmi:

230-250 g kleiku ryżowego posiekać z kostką margaryny. Dodać 3 jajka, niepełną szklankę cukru, 4-5 łyżeczek wiórków kokosowych, paczkę cukru waniliowego, łyżeczkę proszku do pieczenia. Wszystko razem zmiksować lub porządnie wymieszać - ważne jest, żeby masa była jednolita.

Z ciasta toczyć kulki nieco mniejsze od orzecha włoskiego, w każdej robić palcem zagłębienie (raczej głębokie, niż szerokie) i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.





Wstawiać do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec na jasnozłoty kolor.  Uwaga! W momencie, kiedy nabiorą "rumieńców", są gotowe! Mogą się wydawać zbyt miękkie, ale po wystygnięciu stwardnieją, a poza tym powinny wewnątrz być delikatne. Oczywiście jak się zbytnio spieką, to też nic się nie stanie. Ja piekłam 10 minut z grzaniem z góry i z dołu, a po 10 minutach włączałam na ostatnie 5 minut termoobieg.

Napełniać dżemem lub konfiturą. Można to zrobić po upieczeniu (na ciepło lub po ostudzeniu), ale można też na 5 minut przed końcem pieczenia i z takim nadzieniem wstawić jeszcze do piekarnika.
Wypróbowałam teraz oba te sposoby i bardziej mi odpowiada pierwszy. Qrczakowi, dla odmiany, drugi.

Smacznego!





poniedziałek, 18 stycznia 2010, aneladgam

Komentarze
2010/01/18 11:13:16
Aleś mi narobiła smaku a ja jestem takie anty talencie kulinarne.....
-
2010/01/18 11:14:19
Ale one są naprawdę bardzo proste w wykonaniu!
-
2010/01/18 15:16:41
uduszę!!!
-
2010/01/18 15:37:21
Ostrzegałam :*
Ale będę w lutym w Warszawie, będziesz miała okazję osobiście udusić :)
-
2010/01/18 15:49:08
nosz kurcze, a już myślalam ze osobiście spróbować zrobionych przez Ciebie ciasteczek :)
jej mam nadzieję, że się spotkamy!!!! MUSIMY!!!
-
2010/01/18 16:01:41
cudnie wyglądaja, mam nadzieje, że spróbuję jak smakują- juz zapisałam sobie przepisik- dziekuję:-)Słodziutko się u Ciebie zrobiło:-)
-
2010/01/18 16:30:04
potwierdzam te ciasteczka są przepyszne, a wręcz bajeczne. Moja mama też nam je piekła :).
-
2010/01/18 18:00:00
tez kiedyś - lat temu naście - piekłam te ciasteczka. teraz patrząc na Twoje czuję na języku nawet ich smak ;-) ja robiłam na kleiku 'mama i ja' a potem jakoś ten kleik wyparował ze sklepów.
-
2010/01/18 19:21:19
Ciasteczka kuszą, oj kuszą:))
Przepis już zapisałam w mojej komputerowej książce kucharskiej i coś mi się wydaje, że w najbliższym czasie wykorzystam.
Pozdrawiam
-
2010/01/18 20:20:52
Cieszę się, że są tu fanki tych ciastek :) Macie rację, one mają "smak dawnych czasów" :) A do spróbowania zachęcam!
-
2010/01/18 22:37:52
Kiedyś też piekłam te ciasteczka ,one są przepyszne!!!
-
2010/01/19 11:25:51
Skoro tak wszyscy polecają, to i ja chyba spróbuję mimo wstrętu lekkiego do kleiku ryżowego, wpychanego od niemal roku Potwornickiej;)
-
2010/01/19 11:39:14
Wpychanego?? Toż sama widziałam, że pięknie je!
-
2010/01/19 16:59:09
Oj, kusisz :)))
Ciasteczka wyglądają tak apetycznie, że samo patrzenie syci :)))
A cukier waniliowy - to ma być paczka mała (?), bo ostatnio kupuję takie większe do wielokrotnego otwierania.
Pozdrawiam ciepło.
-
2010/01/19 19:31:34
Dałam taką 16 g - i na mój smak było w porządku.
-
2010/01/25 09:37:42
Ja tez skusiłam się na ciastka i juz gotowe. Dziękuję za tak fajne i smaczne posty:)
Pozdrawiam!
-
2010/01/25 11:55:16
Miło mi bardzo!!!
-
Gość: , cn-94-229-83-133.selsoft.pl
2011/06/17 10:21:39
właśnie wyjęłam z piekarnika... dodałam do masy troszke kurkumy... są takie śliczne,żółciutkie :)
-
2011/06/17 13:45:01
Świetny pomysł z tą kurkumą!
-
Gość: Kasia, 088156250221.koscierzyna.vectranet.pl
2011/12/17 15:46:59
ja wstawiam na noc do lodówki, są wtedy takie.. mm pyyycha!:D
-
Gość: , bft96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/22 21:36:41
pyszne te ciasteczka :),
-
2012/08/07 12:03:22
Przepyszne ciasteczka :)
-
Gość: Ecik, aciy175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/28 21:46:15
też piekłam te ciasteczka ponad 20 lat temu, teraz uwielbia je moja 4-letnia Hanusia
-
Gość: Karolina Majewska, 89-69-43-103.dynamic.chello.pl
2013/02/05 11:51:52
Przyznam, że nie spotkałam się jeszcze z innym kleikiem ryżowym, niż takim przeznaczonym dla niemowlaków z Bobovity albo Nestle - czy taki się nadaje?
-
Gość: Karolina Majewska, 89-69-43-103.dynamic.chello.pl
2013/02/05 12:16:54
Aha, i jeszcze jedno pytanie: te 230-250 g kleiku w przeliczeniu na szklanki to ile by wychodziło? Mam zalegające w szafce resztki starych kleików i chętnie bym się ich pozbyła w taki konstruktywny sposób, ale nie wiem ile ważą.
-
2013/02/06 12:42:11
Robiłam na takim z Nestle, wychodziło w porządku :) Z tego co pamiętam, objętościowo to około 2 szklanek, ale nie mam w tej chwili możliwości sprawdzenia :(
-
Gość: , ip-84-39-174-2.free.aero2.net.pl
2013/07/30 20:57:15
pyszne
-
Gość: niyunia, ip-91.189.72.1.e-plan.pl
2014/01/01 14:20:53
a mi się wszystko własnie rozpłynęło.........
-
Gość: niyunia, ip-91.189.72.1.e-plan.pl
2014/01/01 14:30:48
Niestety się rozlały i są w ssmaku po prostu nijako okropne