Digi-Scrap.PL.

Tworzymy dla chorych dzieci.

Blog > Komentarze do wpisu

Wstanę. Ale nie będę świecić!

Bardzo serdecznie dziękujemy za wszystkie życzenia! Wzruszyły nas niezmiernie i rozczuliły. Kochane jesteście, a Wasze ciepło i życzliwość dociera do samego serca nie bacząc na odległość!

Odpowiadając jeszcze Kasi - tak, 6 lat temu miałam włosy prawie do pasa... Ścięłam je w tydzień po ślubie zupełnie na krótko i już nigdy nie udało mi się tak długich wyhodować. Czasem mi żal, ale z drugiej strony krótkie są o wiele wygodniejsze, zwłaszcza jak w domu jest Smyk, który jak małpka po lianach próbuje się po włosach wspinać.

Oto element prezentu, jaki wręczyłam Qrczakowi z okazji szóstej rocznicy ślubu (zaczęłam wyszywać na wakacjach, jeszcze przed urodzinami Qrczaka, ale że nie zdążyłam, sam zaproponował, żeby był to upominek na rocznicę ślubu):





Narobiłam trochę błędów, ale i tak się podobał, i to bardzo. Qrczak zapowiedział, że zabiera go do pracy jako motto.

Zestaw do wyszycia kupiłam w lubianym przeze mnie sklepie Needle & Art. Jak tylko zobaczyłam mordulę tego Garfielda i przeczytałam tekst, dostałam takiej głupawki, że niewiele myśląc kliknęłam "Zamów".

Pewnie gdybym doczytała, że zestaw jest z kanwą plastikową, to zastanowiłabym się dłużej, ale koniec końców i tak bym chyba kupiła. W ten sposób, z zaskoczenia, mam za sobą pierwsze doświadczenie w wyszywaniu na kanwie plastikowej!

Ma plusy i minusy. Minusem na pewno jest to, że nie da się zebrać kanwy w dłoni, tylko trzeba ją sztywno w ręce trzymać; również to, że zawsze na brzegach zostanie brzydki szary pasek (ach, gdzież te frędzelki aidy...); ciężko też zrobić węzełki (tzw. French knots), bo nie ma możliwości wbicia igły w inne miejsce niż to, w które została na początku wkłuta. Plusem zaś na pewno są równe krzyżyki, brak krzyżyków "ułamkowych", szybsze wyszywanie konturów (dłuższe ściegi na sztywnej plastikowej kanwie ładnie się układają, nie trzeba ich robić krateczka za krateczką jak na miękkim materiale), kanwa się nie strzępi, no i po wyszyciu obrazek jest od razu usztywniony. Ja ten podkleiłam od spodu szarym kartonem, tylko po to, by zamaskować lewą stronę robótki.

Tak że prostokątny obrazek jeszcze na kanwie plastikowej wychodzi w miarę, w miarę. Natomiast jak patrzę na zestawy do wyszycia ozdób choinkowych i widzę ten plastik poprzycinany i kanciasty, wystający spod wzoru... No jakoś nie mam ochoty spróbować. Może znów pomoże przypadek?



***
Jutro długo oczekiwany wspólny wyjazd nad jezioro. Do zobaczenia za tydzień! Zabieram ze sobą jedną robótkę, a dziś wyszywam szybko jeden drobny element, bo jak wrócę to nie zdążę, a muszę... A zresztą zobaczycie za czas jakiś! Buziaki!
niedziela, 16 sierpnia 2009, aneladgam

Polecane wpisy

Komentarze
2009/08/16 10:27:32
obrazek świetny, ale motto musisz mi dokładnie przełożyć na "nasze"
pozdrówki i miłego wypoczynku ;-)
-
2009/08/16 10:51:22
Madziu, tłumaczenie masz w tytule notki :))))
Pozdrawiam i dziękuję!
-
2009/08/16 11:47:50
ach te włosy znam ten ból ;)
Garfield mordkę to ma rzeczywiście bombową ;]
udanego urlopowania!
-
2009/08/16 13:02:38
po pierwsze z leklka spoznione gratulacje:)) po drugie boski garf!!!
-
2009/08/16 17:21:10
Dobrego wypoczynku i dużo słoneczka.Ten Garfild jest cudny!
-
2009/08/18 19:01:00
Piękny obrazek!!! Życzę udanego słonecznego wypoczynku:))
-
Gość: Dorotka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/18 20:47:01
Ja nie chcę ścinać włosów :(
-
2009/08/22 18:41:25
Nie ścinaj :) Chyba że nie będziesz miała wyjścia :) Teraz bym nie obcięła tamtych długich włosów, o nie!
Wszystkim dziękuję za miłe słowa i życzenia!!!
-
2009/09/02 18:32:10
zrobiłaś superowy prezent, pasowałby też do mojego męża hihi, ja lubię sztywną kanwę ale z powodów cenowych rzadko ją kupuję, robiłam kiedyś na takiej ozdóbki na Wielkanoc i bardzo mi się podobały :)
-
2009/09/05 12:11:46
Nawet nie wiem gdzie samą plastikową kanwę kupić :D Może kiedyś, ale aż taka zdeterminowana nie jestem...
-
Gość: kiciula, *.adsl.inetia.pl
2009/09/17 13:40:50
przecudny Garfield :)